Norris nie wie, co się stało

Lando Norris po wyścigu przyznał, że nie wie, kto zawinił podczas kontaktu z Carlosem Sainzem na początku wyścigu.

Norris nie wie, co się stało

Lando Norris na starcie starał się wyprzedzić po zewnętrznej swojego byłego zespołowego kolegę, Carlosa Sainza. Między kierowcami doszło do kontaktu, w efekcie, czego Brytyjczyk złapał kapcia w tylnym kole.

- Nie mam pojęcia, co się tam wydarzyło. Nie wiem, czy skręciłem za wcześnie, czy nie zostawiłem wystarczająco miejsca Carlosowi. Nie miałem jeszcze okazji porozmawiać z zespołem, o tej sytuacji.

W ostateczności 22-latek mimo problemów na początku wyścigu zdołał przywieźć do mety jeden punkt.

- Jestem zadowolony z 10 miejsca, jednak wiem, że mógłbym zdobyć o wiele więcej punktów. Czułem, że Ferrari jest jeszcze szybsze niż wczoraj, ale byłbym przed nimi na starcie i musieliby ze mną walczyć. Mieliśmy dobre tempo, mogliśmy stoczyć ciekawy pojedynek.

Kierowca McLarena stwierdził, że zespół może jeszcze świetnie zaprezentować się w kolejnych weekendach wyścigowych.

- Jest jeszcze kilka torów, które mam nadzieję, że będą bardziej pasować do naszego bolidu. Ferrari przez ostatnie kilka tygodni jest mocne, jednak wydaje mi się, że to tylko chwila. Mieliśmy szansę dzisiaj ich pokonać, więc myślę, że w kolejnych weekendach jeszcze będzie więcej możliwości - podsumował.

Lando Norris, McLaren MCL35M, Daniel Ricciardo, McLaren MCL35M, Esteban Ocon, Alpine A521, Fernando Alonso, Alpine A521, and the remainder of the field at the start

Lando Norris, McLaren MCL35M, Daniel Ricciardo, McLaren MCL35M, Esteban Ocon, Alpine A521, Fernando Alonso, Alpine A521, and the remainder of the field at the start

Photo by: Jerry Andre / Motorsport Images

akcje
komentarze
Bottas już widział wściekłego Wolffa
Poprzedni artykuł

Bottas już widział wściekłego Wolffa

Następny artykuł

Hamilton pojawił się znikąd

Hamilton pojawił się znikąd
Załaduj komentarze