Holender zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej, tracąc trzy punkty do drugiego Oscara Piastriego i 25 do lidera, czyli Norrisa. W kalendarzu zostały już do rozegrania tylko wyścigi w Katarze i Abu Zabi.
Wielu ekspertów uznaje Verstappena za najlepiej jeżdżącego kierowcę w tym sezonie, głównie dlatego, że w ogóle udało mu się włączyć do walki o tytuł mimo dominacji McLarena w pierwszej połowie roku.
Przełom nastąpił jednak po modernizacjach Red Bulla na Monzy – od tamtej pory Verstappen wygrał cztery z siedmiu wyścigów. Do tego doszły różne potknięcia McLarena, m.in. podwójna dyskwalifikacja w Las Vegas. W wyniku tego Holender zniwelował stratę, która we wrześniu wynosiła aż 104 punkty.
To skłoniło go do stwierdzenia w rozmowie z F1 TV, że „gdybyśmy mieli tak dominujący samochód jak McLaren, to mistrzostwo byłoby rozstrzygnięte dawno temu”.
Norris stanowczo odrzucił tę opinię po zdobyciu trzeciego miejsca w sprincie GP Kataru.
- To typowe dla Red Bulla – takie agresywne podejście i opowiadanie bzdur. Zależy, czy chcecie tego słuchać i o tym gadać, czy wolicie robić to, co my jako zespół - skupić się na pracy.
- Możliwe, że zrobiłby to o czym mówił, ale jak na razie tego nie zrobił i nie dowiemy się, czy tak by było.
Brytyjczyk, mimo ostrych słów, nie odmówił jednak Verstappenowi zasług. Holender walczy o piąty tytuł z rzędu, co w historii udało się tylko Michaelowi Schumacherowi. W czasach dominacji Red Bulla pobił wiele rekordów – w sezonie 2023 wygrał aż 19 wyścigów, w tym 10 z rzędu, i zdobył rekordowe 575 punktów.
- Max może mówić, co chce – dodał Norris, który w ten weekend może zdobyć swój pierwszy tytuł.
- Zdobył cztery mistrzostwa, mam do niego duży szacunek i to daje mu prawo do pewnych opinii. Osiągnął niesamowicie dużo, więcej niż większość ludzi może sobie wymarzyć. Ma świetne wyczucie wielu rzeczy, ale są też takie, o których nie ma żadnego pojęcia.
Lando Norris, McLaren, Max Verstappen, Red Bull Racing
Autor zdjęcia: Mark Thompson / Getty Images
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy