Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Norris rozważał zmianę barw

Lando Norris przyznał, że miał chwile zwątpienia i rozważał opuszczenie McLarena, ale teraz to właśnie z ekipą z Woking chce odnosić sukcesy.

Lando Norris, McLaren, in Parc Ferme after the Sprint

Norris związany jest z McLarenem od 2019 roku czyli od momentu swojego debiutu w Formule 1. Ekipa z Woking w pierwszych latach jego obecności notowała stopniowy progres, sezon 2020 kończąc nawet na trzecim miejscu wśród konstruktorów. Później spadła jednak najpierw na czwarte, a następnie na piąte miejsce.

Obecny sezon McLaren rozpoczął bardzo słabo. Zarówno Norris, jak i Oscar Piastri walczyli głównie o pozycje pod koniec pierwszej dziesiątki. Przełom nastąpił w Austrii. Tam Norris finiszował tuż za podium, a potem dwa razy z rzędu - w Wielkiej Brytanii i na Węgrzech - zmieścił się w trójce. Dobrą formę prezentował także Piastri, niemal dotrzymując kroku zespołowemu koledze.

Czytaj również:

Kontrakt Norrisa - już kilka razy przedłużany - obowiązuje aktualnie do końca 2025 roku. Pytany o przyszłość, 23-latek odparł:

- Chcę wygrywać wyścigi razem z McLarenem, chcę wygrywać w kolorze papaya - zapewnił Norris. - Pragnę odnosić sukcesy i zrealizować swoje cele wspólnie z McLarenem. Odkąd tu jestem, taki jest mój cel.

- Myślę, że pod tym względem jestem lojalnym facetem. Oni wzięli mnie do zespołu, a ja chcę dać im sukces. Jednocześnie to bardzo fajna historia. Z miejsca, w którym byliśmy kilka lat temu - a zespół miał spore problemy - do walki o zwycięstwa. To byłaby po prostu fajna historia, do której można by wrócić za 10 czy 20 lat.

Czytaj również:

Lojalność Norrisa nie oznacza, że nie miał on chwil zwątpienia. Tym bardziej, że jako jeden z najbardziej utalentowanych kierowców młodego pokolenia nie może narzekać na brak zainteresowania ze strony innych ekip. Mówiło się między innymi o krótkich rozmowach z Red Bullem.

- Z tyłu głowy miałem pewną rozterkę naznaczoną zniecierpliwieniem. Na zasadzie: „Czy poczekać jeszcze kilka lat, czy może pora przyjrzeć się czemuś innemu?”. Jednak im więcej wspólnie osiągamy w trakcie ostatnich kilku tygodni, tym bardziej jestem przekonany do swojej decyzji o pozostaniu tu do 2025 roku.

- Jestem również pewien, że możemy osiągnąć założone na przyszłość cele.

Czytaj również:

 

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Debiutant będzie jeszcze lepszy
Następny artykuł Rywale gonią Red Bulla

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska