Norris się nie obronił

Lando Norris samokrytycznie stwierdził, że w „gów***ny” sposób próbował bronić się przed atakiem Sergio Pereza na ostatnim okrążeniu Grand Prix Abu Zabi.

Norris się nie obronił

Norris jechał na siódmej pozycji i był najlepszy z tzw. środka stawki. W samej końcówce dogonił go Perez. Meksykanin dysponował dużo świeższymi oponami. Choć 20-latek przez długi czas utrzymywał za sobą bardziej doświadczonego rywala, ten manewrem po zewnętrznej jedenastego zakrętu zyskał jedną pozycję.

Norris opisał swoją obronę jako niewystarczającą i zbyt późną.

- Wyprzedził mnie po zewnętrznej, na końcu tylnej prostej. Broniłem się. Zszedłem do wewnętrznej, ale on pojechał zewnętrzną. Miał dużo świeższe opony. Byłem trochę zestresowany, by nie zablokować kół lub nie zrobić czegoś głupiego.

- Nie zmieniłem wystarczająco swojego nastawienia. Przez cały wyścig jechałem spokojnie, dbając o przód i tył [opony]. W takim momencie powinienem być bardziej agresywny.

- Zasadniczo rzecz ujmując, tego nie zrobiłem. Po prostu zahamowałem, nie myśląc, że może pojechać po zewnętrznej. Postąpiłem w sposób „gów***ny”. Był gościem, którego musiałem dziś pokonać, a tego nie zrobiłem. Z tego powodu jestem zirytowany. Natomiast reszta wyścigu była dobra, jednak wszystko sprowadziło się do tej jednej chwili, kiedy nie udało mi się zrobić tego, co powinienem.

Z kolei Perez opisał swój manewr na Norrisie jako jeden z najlepszych w karierze. Pochwalił także tegorocznego debiutanta za sposób, w jaki ten zachował się podczas walki koło w koło.

- Jest bardzo młody, agresywny, ale postępuje fair. Zawsze miło jest walczyć z takimi kierowcami. Wiesz, że będzie blisko, ale uczciwie i nie dojdzie do kontaktu - podsumował Sergio Perez.

akcje
komentarze
Ta ostatnia niedziela

Poprzedni artykuł

Ta ostatnia niedziela

Następny artykuł

Tajemnicze problemy Verstappena

Tajemnicze problemy Verstappena
Załaduj komentarze