Norris: Stroll niczego się nie nauczył

Lando Norris skrytykował Lance’a Strolla za kolizję podczas Grand Prix Portugalii, mówiąc, iż Kanadyjczyk niczego się nie nauczył z poprzednich incydentów.

Norris: Stroll niczego się nie nauczył

Do kolizji między Norrisem i Strollem doszło na początku osiemnastego okrążenia. Kanadyjczyk zbliżył się do Brytyjczyka na prostej startowej i chciał go wyprzedzić w zakręcie numer 1. Zaatakował po zewnętrznej i nagle ściął do wewnątrz, niemal taranując McLarena oznaczonego czwórką.

W obu samochodach doszło do uszkodzeń, a Norris wyklął rywala w radiowym komunikacie. Strolla ukarano 5 sekundami.

W rozmowie po wyścigu Norris wyraził zdumienie manewrem Strolla, zwłaszcza, że kierowca Racing Point podobną próbę podjął już podczas piątkowego treningu, kiedy to doszło do kolizji z Maxem Verstappenem.

- Naprawdę nie wiem co on zrobił - przyznał Norris. - Nie wiem nawet gdzie on wtedy się znajdował. Zjechał na lewą stronę, co mnie zaskoczyło, ponieważ z łatwością mógł wejść do wewnętrznej. Ja już byłem „w połowie drogi”, a on po prostu skręcił.

- Najwyraźniej nie wyciągnął żadnych wniosków po piątku, choć właściwie nie uczy się z niczego, co robi. Zdarza się to często, więc muszę się upewnić, że trzymam się od niego z daleka.

Norris ostatecznie, mimo świetnego początku, wyjechał z Portimão bez punktów. W wyścigu był trzynasty.

- Myślę, że zaliczyliśmy dobry wyścig. Mieliśmy trochę problemów w pierwszym stincie, ale dotyczyło to wielu startujących na miękkich oponach. Poza tym naciskaliśmy dość mocno. Wykonaliśmy dobrą pracę, próbując odzyskać pozycje, ale zabrakło nam trochę szczęścia.

Po trzech zerowych zdobyczach z rzędu, Norris jest siódmy w klasyfikacji kierowców. Ma 65 punktów i do czwartego Daniela Ricciardo traci 15 oczek.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Bottas nie rozumie przegranej

Poprzedni artykuł

Bottas nie rozumie przegranej

Następny artykuł

Vettel musi ufać Ferrari

Vettel musi ufać Ferrari
Załaduj komentarze