Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Norris wciąż niezadowolony

Lando Norris nadal ma zastrzeżenia do wyścigowego tempa tegorocznego McLarena. W Grand Prix Holandii Brytyjczyk był siódmy.

Lando Norris, McLaren MCL60

Treningi i kwalifikacje pokazały, że wakacyjna przerwa nie wpłynęła negatywnie na McLarena. Norris uzyskał w czasówce drugi wynik, a strata do Maxa Verstappena wynosząca przeszło pół sekundy była konsekwencją słabo przejechanej przez kierowcę drugiej połowy decydującego okrążenia.

Wyścig nie zaczął się dla Norrisa najlepiej. Tuż po starcie nad Zandvoort lunął deszcz, ale stratedzy McLarena postanowili przytrzymać MCL60 opatrzonego numerem 4 na torze. Opóźniony postój spowodował spadek poza dziesiątkę. Ostatecznie Norris finiszował siódmy i podkreślił, że na długim dystansie samochód z Woking wciąż jest mało konkurencyjny.

Czytaj również:

- Są chwile, kiedy wszystko sprowadza się do tempa oraz takie, kiedy decyduje strategia. A strategia nas dziś zawiodła - opowiadał Norris. - Nie wydaje mi się, aby tempo było totalnie złe. Jest niezłe. Natomiast nie dość dobre, jeśli porównamy je z Astonem Martinem. W zasadzie to okropne. W porównaniu z Mercedesem? Też okropne.

- Nasze tempo wyścigowe dalekie było od tego, które pokazaliśmy w kwalifikacjach. Pojedyncze okrążenie nadal mamy lepsze niż długi dystans. Myślę, że staje się to coraz bardziej oczywiste i wyraźne.

- Robimy wszystko, co w naszej mocy, aby to naprawić i poczynić kroki naprzód. Jednak w tej chwili jest to zdecydowanie za mało.

Wspominając o strategii i próbie jazdy na slickach w deszczu, Norris dodał: - Jasne jest, że podjęliśmy złą decyzję. Jest to coś, co przeanalizujemy i porozmawiamy o tym, zwłaszcza, że to nie pierwszy raz w tym sezonie. Przyczyniło się to do utraty zbyt wielu pozycji i zbyt wielu punktów.

- Nadrobiliśmy to w drugiej połowie wyścigu. Cóż, może nie nadrobiliśmy, ale podjęliśmy tym razem właściwą decyzję i byliśmy jednymi z pierwszych, którzy zjechali, kiedy deszcz powrócił. Zyskaliśmy trochę czasu i pozycję kosztem George’a Russella. Jednak ta pierwsza decyzja nie była najlepsza.

W 2021 roku w Grand Prix Rosji Norris stracił szanse na zwycięstwo, gdy przy padającym deszczu - pomimo wezwań ze strony inżyniera - upierał się, by dokończyć wyścig na slickach.

- Wszystko się zmienia. Wiele razy podejmowaliśmy słuszne decyzje i zyskiwaliśmy. Myślę, że po prostu lepiej pamięta się te, na których się traci, od tych, które przynoszą zysk.

- Nie wydaje mi się, aby ten przypadek był podobny. Sporo się różnią. Od tamtej pory poczyniliśmy kilka dobrych kroków i spory progres. Dzisiaj oczywiste było, że jesteśmy daleko od miejsca, w którym potrzebowaliśmy być.

Czytaj również:

Norris przyznał także, że nadchodzące Grand Prix Włoch może być dla McLarena sporym wyzwaniem głównie przez charakterystykę toru Monza. MCL60 cierpi na deficyt prędkości maksymalnej.

- Tak jak powiedział Andrea [Stella], sporo uwagi, i słusznie, poświęcono, by doprowadzić samochód do obecnej formy. Przez to są pewne rzeczy, pod względem których jesteśmy daleko w tyle.

- Jednak z radością przyjmę 80 procent dobrych i 20 procent złych wyścigów. Wiemy, że przed nami zapewne trudny wyścig i dobrze jest zdawać sobie z tego sprawę. Wątpię, by pogoda pomogła. Być może, ale proste to nadal nasza słabość. Zobaczymy, co uda nam się wymyślić.

Czytaj również:

Polecane video:

 

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Dalsza praca w McLarenie wymagana
Następny artykuł Magnussen jest optymistą

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska