Formuła 1
W
GP Australii
12 mar
-
15 mar
Kolejne wydarzenie za
51 dni
19 mar
-
22 mar
Kolejne wydarzenie za
58 dni
02 kwi
-
05 kwi
Kolejne wydarzenie za
72 dni
16 kwi
-
19 kwi
Kolejne wydarzenie za
86 dni
30 kwi
-
03 maj
Kolejne wydarzenie za
100 dni
W
GP Hiszpanii
07 maj
-
10 maj
Kolejne wydarzenie za
107 dni
21 maj
-
24 maj
Kolejne wydarzenie za
121 dni
W
GP Azerbejdżanu
04 cze
-
07 cze
Kolejne wydarzenie za
135 dni
11 cze
-
14 cze
Kolejne wydarzenie za
142 dni
25 cze
-
28 cze
Kolejne wydarzenie za
156 dni
02 lip
-
05 lip
Kolejne wydarzenie za
163 dni
W
GP Wielkiej Brytanii
16 lip
-
19 lip
Kolejne wydarzenie za
177 dni
30 lip
-
02 sie
Kolejne wydarzenie za
191 dni
27 sie
-
30 sie
Kolejne wydarzenie za
219 dni
03 wrz
-
06 wrz
Kolejne wydarzenie za
226 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
Kolejne wydarzenie za
240 dni
24 wrz
-
27 wrz
Kolejne wydarzenie za
247 dni
08 paź
-
11 paź
Kolejne wydarzenie za
261 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
Kolejne wydarzenie za
275 dni
29 paź
-
01 lis
Kolejne wydarzenie za
282 dni
12 lis
-
15 lis
Kolejne wydarzenie za
296 dni
26 lis
-
29 lis
Kolejne wydarzenie za
310 dni
Zobacz pełną wersję:

Norris zmienia zdanie

akcje
komentarze
Norris zmienia zdanie
Autor:
, Dziennikarz
Współautor: Oleg Karpow
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński
24 paź 2019, 19:45

Lando Norris zrewidował swoją opinię na temat starcia z Alexem Albonem, do którego doszło w czasie Grand Prix Japonii. Brytyjczyk uważa, że rywal z Red Bull Racing powinien jednak otrzymać karę.

Albon agresywnie zaatakował Norrisa w szykanie pod koniec czwartego okrążenia rywalizacji na Suzuce. Bolidy obu zawodników zderzyły się kołami, a Brytyjczyk zmuszony był wyjechać poza tor.

W wypowiedzi niemal „na gorąco” po wyścigu Norris pochwalił Albona za prawidłowy i odważny manewr, a jego reakcja spotkała się także z uznaniem szefa Red Bull Racing - Christiana Hornera.

Czytaj również:

Jednak tuż przed Grand Prix Meksyku Norris zmienił zdanie, przyznając, że zdaje sobie sprawę jak to teraz będzie wyglądało w mediach.

- Początkowo po wyścigu moje komentarze były oczywiście pozytywne w stosunku do Alexa, ale tylko z powodu sytuacji, w której się znalazłem. Hamulce nie działały poprawnie [na skutek zatkania kanałów hamulcowych szczątkami przedniego skrzydła z samochodu Charlesa Leclerca] i wyglądało, że nieco spóźnię wejście w ten zakręt lub nabiorę nadsterowności.

- Sądziłem, że mam nad nim przewagę i tak było, jednak gdy wjechałem w zakręt on się nagle pojawił. Pojechałem prosto poza tor, ale nie wiedziałem „co się z nim stało”. Z samochodu nie wyglądało jakby wyjechał poza trasę.

- Nawet nie sądziłem, że między nami był jakikolwiek kontakt, sam nie wiem dlaczego. Jednak gdy obejrzałem sobie to dokładnie z różnych ujęć, to wyglądało to inaczej. Strasznie późno hamował i atakował zakręt pod ostrym kątem. Uderzył we mnie kołami.

- Po analizie całego zdarzenia byłem bardzo niezadowolony z tego co zrobił. Spowodował kontakt, bardzo mocno opóźniając hamowanie. Gdybym nie miał problemów z hamulcami to na 99 procent obaj byśmy się rozbili i zapewne odpadli z wyścigu.

Incydent pomiędzy oboma zawodnikami odnotowany został przez sędziów, jednak nie prowadzono śledztwa w tej sprawie.

- Sądzę, że zasłużył na karę. Gdyby był bliżej mnie i nie wchodziłby pod takim kątem, prawidłowo przejeżdżając zakręt, to wtedy byłoby to fair. Jednak biorąc pod uwagę sposób w jaki to zrobił, to sędziowie powinni go ukarać - podsumował Lando Norris, przyznając jednocześnie, że o wiele bardziej przeżywałby cały incydent, gdyby nie problemy z układem hamulcowym, które i tak popsuły jego wyścig.

Następny artykuł
Vettel broni Hamiltona

Poprzedni artykuł

Vettel broni Hamiltona

Następny artykuł

Verstappen niepewny formy Red Bull Racing

Verstappen niepewny formy Red Bull Racing
Załaduj komentarze