Formuła 1
07 sie
Wydarzenie zakończone
14 sie
Wydarzenie zakończone
28 sie
Wydarzenie zakończone
03 wrz
Wydarzenie zakończone
11 wrz
Wydarzenie zakończone
W
Eifel GP
11 paź
Race za
19 dni
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
30 dni
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
38 dni
13 lis
Kolejne wydarzenie za
51 dni
W
Sakhir GP
04 gru
Kolejne wydarzenie za
72 dni
Zobacz pełną wersję:

Nowa struktura F1 będzie sprzyjać rewolucji

akcje
komentarze
Nowa struktura F1 będzie sprzyjać rewolucji
Autor:
, NobleF1
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński

Zdaniem Rossa Brawna, dyrektora sportowego F1, planowana zmiana struktury organizacyjnej najważniejszej wyścigowej serii świata uniemożliwi zespołom szerokie wykorzystanie luk w przepisach technicznych.

Zapowiadana od dawna i zbliżająca się wielkimi krokami rewolucja w zakresie przepisów technicznych ma sprawić, iż cała stawka będzie bardziej wyrównana, a rywalizacja stanie się zacięta. Razem z nowym otwarciem istnieje także ryzyko związane z wykorzystaniem przez zespoły luk w regulacjach, które zapewne pojawią się w pierwszym sezonie obowiązywania zmodyfikowanych przepisów.

Jednak Brawn, którego zespół stworzył i wykorzystał przed laty koncepcję podwójnego dyfuzora, uważa, że uporządkowanie struktury zarządzającej Formułą 1 pomoże uniknąć podobnych scenariuszy. Kluczowym czynnikiem ma być inny proces głosowania zmian przez zespoły i władze F1.

Proponowany schemat daje dziesięć głosów zespołom [po jednym dla każdego], dziesięć FIA i dziesięć F1. Zmiany mające zacząć obowiązywać od kolejnego [względem głosowania] sezonu wymagałyby 25 głosów, natomiast te bardziej natychmiastowe 28. W teorii oznacza to, że jeśli jakiś zespół znajdzie lukę w przepisach, nie będzie w stanie zapobiec jej zamknięciu przez pozostałych zainteresowanych.

Mówiąc o rozważanych zmianach, Brawn stwierdził: - W przeszłości polegało to na tym, że zespoły musiały się zgodzić na wprowadzenie zmian.

- Teraz naciskamy na sposób zarządzania, w którym możemy wprowadzać zmiany z dużo krótszym wyprzedzeniem niż w chwili obecnej. Jeśli znajdziesz lukę, może ona zostać zamknięta już na następny wyścig, czego nigdy wcześniej nie było.

- Jeden zespół jest w stanie znaleźć rozwiązanie, które może zniszczyć cel nowych zasad i w takim przypadku przy wsparciu pozostałych ekip da się to zatrzymać. To nowa filozofia.

Brawn nie wierzy, że nowa struktura stłumi innowacje, ponieważ natychmiastowa zmiana zasad nastąpi jedynie przy ewidentnej eksploatacji szarych stref.

- Chcemy, aby ludzie z danym zestawem przepisów byli najlepsi w tym, co robią. Muszą też na nas polegać. Nie zamierzamy karać kogoś, kto ma świetny pomysł. Jednak czy taką świetną ideą jest wykorzystanie faktu, że ktoś umieścił przecinek w złym miejscu i prawnik może go różnie interpretować? Nie sądzę.

Brytyjczyk uważa, że jak mantra powtarzane słowa, iż to stabilność przepisów zapewnia zbliżenie całej stawki, są formą propagandy od dawna wykorzystywaną przez najlepsze zespoły do utrzymania dominacji. Zapytany o perspektywę zaciętej walki w 2020 roku, powiedział: - Taka była, że tak powiem, ich linia „obrony” - jeśli nic nie zmienimy, rywalizacja będzie bardziej wyrównana.

- Jednak ta stabilność dotyczy tylko trzech zespołów, które wydają prawdopodobnie około pół miliarda funtów. Nie uważamy, że to dobra sytuacja. Chcemy, aby zespoły F1 odnosiły sukcesy w bardziej zrównoważony sposób. Życzymy sobie żeby taki Mercedes mógł znaleźć się w sytuacji dobrej relacji ceny do jakości. Wtedy nie wycofają swojego zaangażowania, bo i czemu mieliby to robić. Zwrot z inwestycji znacznie przewyższy nakłady.

- Dzięki temu jeśli w ich „otoczeniu gospodarczym” dojdzie do wstrząsu, będą mogli sobie z nim poradzić. Dlatego uważamy, że istnieje potrzeba zmian - zakończył Ross Brawn.

Brawn nie spodziewa się odejścia Mercedesa

Poprzedni artykuł

Brawn nie spodziewa się odejścia Mercedesa

Następny artykuł

McLaren musiał porzucić Hondę

McLaren musiał porzucić Hondę
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Autor Jonathan Noble