Formuła 1
26 wrz
-
29 wrz
Wydarzenie zakończone
10 paź
-
13 paź
Wydarzenie zakończone
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
01 lis
-
03 lis
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
28 lis
-
01 gru
FP1 za
10 dni
Zobacz pełną wersję:

Nowe sprzęgła w F1

akcje
komentarze
Nowe sprzęgła w F1
Autor:
, Dziennikarz
Przetłumaczone przez: Łukasz Łuniewski
2 maj 2019, 07:05

FIA wprowadziła szereg zmian w przepisach technicznych w obsłudze sprzęgła aut F1, co ma od 2020 roku utrudnić kierowcom start do wyścigu. Wraz z wprowadzeniem obowiązkowych dla każdego kierowcy sprzęgieł z aktywacją trybu "pull", postanowiono lepiej monitorować ECU, by można było ograniczyć jakiekolwiek korzystne mapowanie.

Jeśli zespół będzie chciał używać dwóch łopatek sprzęgła, każda z nich będzie musiała być identyczna pod względem formy oraz wykonywanych ruchów. Kierowcy mogą zostać poproszeni o pokazanie, że obie łopatki działają identycznie. Ponadto musi ona pracować liniowo ze sprzęgłem, co oznacza, że działania kierowców muszą mieć idealny wpływ na sprzęgło.

Artykuł 9.2.1 sekcji F przepisów technicznych mówi: "By zapewnić, że sygnał używany przez ECU jest reprezentatywny dla działań kierowcy, każdy zawodnik musi wykazać, że procent obliczony przez ECU nie odbiega więcej niż +/- 5% od fizycznej pozycji urządzenia operacyjnego mierzonej jako wartość w całym zakresie użytkowania."

Ma to wywrzeć na kierowcach większą odpowiedzialność na starcie wyścigu, co oznacza, że istnieją możliwości na większe zmiany pozycji.

Wprowadzono również inne zmiany, by wyeliminować efekt spalania oleju, tworząc bardziej rygorystyczne zasady przenoszenia oleju do układu napędowego. Auta mogą być wyposażone w jeden pomocniczy zbiornik oleju, którego pojemność wraz z przewodami nie może przekraczać 2,5 litra. Dodatkowo ilość niespalonego paliwa została zmniejszona z dwóch do 0,25 litra, co ma zatrzymać wszelkie zmiany w przepływie paliwa i mieszaniu go z olejem w innych obszarach auta.

FIA postanowiła zmienić też przepisy dotyczące wstecznych lusterek, które będą zamknięte w mniejszej obudowie, by zminimalizować zyski aerodynamiczne. Dodatkowo będą musiały być one zamontowane bliżej osi auta. To odpowiedź na sugestie, że obecne ograniczają widoczność i od przyszłego roku będą one montowane 30 mm bliżej kierowcy i 40 mm niżej.

Następny artykuł
Red Bull Racing szykuje subtelne poprawki

Poprzedni artykuł

Red Bull Racing szykuje subtelne poprawki

Następny artykuł

Rozczarowanie w Haasie

Rozczarowanie w Haasie
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Autor Jake Boxall-Legge