Nowy bolid nie cieszy Alonso?
Fernando Alonso uważa, że prostsze bolidy F1 sprzed dwóch dekad dawały kierowcom więcej radości podczas jazdy.
Fernando Alonso, Aston Martin
Autor zdjęcia: Aston Martin
Rok 2026 będzie ważny dla wszystkich kierowców Formuły 1, ale szczególnie dla 44-letniego Alonso, który ma nadzieję na jeszcze jeden tytuł, tym razem zdobyty za kierownicą całkiem nowego bolidu.
Gruntownie zmienione przepisy techniczne mogłyby teoretycznie w tym pomóc kierowcy Astona Martina, ale Hiszpan przyznał, że tęskni za bardziej tradycyjnymi samochodami sprzed lat.
Myślę, że nigdy nie wrócimy do wyścigów z końca lat 90. ani początku XXI wieku - Fernando Alonso
- Myślę, że każda zmiana przepisów ma później wpływ na technikę jazdy, ale obawiam się, że ta ostatnia może zabrać kierowcom radość ze ściągania się – odpowiedział Alonso, pytany przez Motorsport.com.
- Niektóre czynności związane z zarządzaniem energią, które trzeba wykonać, aby zoptymalizować zużycie energii na okrążeniu, a czasem nawet w kwalifikacjach, są trochę irytujące z punktu widzenia kierowcy. Aby jechać na 100%, trzeba będzie więcej się napracować.
Mimo to, Alonso zdobył już cenne doświadczenie z innych seriach wyścigowych na wypadek, gdyby charakterystyka wyścigów zmieniła się bardziej niż w poprzednich latach na niekorzyść.
- Jeździłem w IndyCar i tam głównym celem było oszczędzanie paliwa przez 75% wyścigu. Jeździłem też w WEC, gdzie głównie kontrolowałem zużycie energii, również dzięki układowi hybrydowemu. Koniec końców, takie są dzisiejsze wyścigi.
- Formuła 1 też poszła w tym kierunku i wprowadziła hybrydowe jednostki napędowe i to również wymaga zarządzania energią. Myślę, że się do tego przyzwyczaimy.
Od swojego debiutu w królewskiej serii wyścigowej w 2001 roku, Alonso doświadczył wielu różnych zmian, ale nie sądzi, by wyścigi kiedykolwiek powróciły w najczystszej postaci.
Fernando Alonso, Scuderia Ferrari
Autor zdjęcia: Ferrari Media Center
- Myślę, że nigdy nie wrócimy do wyścigów z końca lat 90. ani początku XXI wieku, kiedy samochody były lekkie, szybkie i miały wspaniały dźwięk silnika – powiedział. - Teraz wkraczamy w inną erę Formuły 1. Nie wiem, czy będzie lepsza, czy gorsza, ale na pewno inna.
Era silników V10, o której wspomniał Alonso, dała mu, z perspektywy kierowcy, więcej satysfakcji niż kierunek, jaki obrał ten sport w ostatnich latach.
- Mama wrażenie, że kiedyś było ciekawiej, ale musimy to sprzedać nowemu pokoleniu – powiedział. - Nie możemy powiedzieć, że samochody są teraz gorsze, ale starsze bolidy z pewnością dostarczały więcej adrenaliny i dawały większe poczucie jazdy na granicy swoich możliwości.
- Teraz, żeby zasmakować najczystszej formy wyścigów, trzeba chyba wsiąść do gokarta – dodał.
Alonso będzie miał okazję bardziej „zaprzyjaźnić" się z najnowszym bolidem Astona Martina już w najbliższych dniach, między 11 a 13 lutego oraz 18 a 20 lutego na torze w Bahrajnie, kiedy odbędą się oficjalne testy poprzedzające tegoroczną rywalizację.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Najciekawsze komentarze