Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska
Formuła 1 GP Holandii

Nowy zespół może naruszyć stabilność

Gunther Steiner stwierdził, że Haas nie byłby w stanie na dzień dzisiejszy dołączyć do Formuły 1, jako nowy zespół, ze względu na postęp, jaki poczyniła seria. Zdaniem szefa zespołu, większa liczba zespołów może zaburzyć stabilność stawki.

Guenther Steiner, Team Principal, Haas F1 Team

Kilka zespołów, w tym Amerykańska ekipa Andretti, wyraziło swoje zainteresowanie dołączeniem do stawki Formuły 1, jako nowa stajnia. Prezydent FIA, Mohammed Ben Sulayem poparł rozszerzenie obecnej ilości zespołów i rozpoczął przyjmowanie wniosków. Jak zauważył, obowiązkiem FIA jest przestrzeganie przepisów, które zezwalają na maksymalnie 12 ekip.

- Mamy kontrakt [z Formułą 1], który mówi, że możemy mieć do 12 zespołów. Nie łamiemy żadnych zasad, a wręcz przeciwnie, dokładnie ich przestrzegamy - powiedział Sulayem dla Motorsport.com na początku lata.

Większość z obecnych 10 zespołów nie popiera tych działań i jest pesymistycznie nastawiona na powiększenie stawki. Głównym powodem są finanse, ekipy nie chcą dzielić się środkami, z większą ilością rywali. Oprócz tego wskazują na problemy logistyczne oraz stabilność serii.

Steiner przyznał, że poprzeczka dopuszczenia do Formuły 1 została w ostatnich latach podniesiona do tego stopnia, że w obecnej sytuacji Haas nie byłby w stanie dołączyć do stawki.

- Nie, to niemożliwe - powiedział w wywiadzie dla Motorsport.com. - Sport bardzo się zmienił. Jeżeli teraz zaczynałbyś jako korsarz, nie mógłbyś dołączyć.

Aby zobrazować jak trudne jest dołączenie do stawki przytoczył przykład Audi. Volkswagen zdecydował się kupić akcje w Sauberze i zastąpić Alfę Romeo, a nie dołączyć jako nowy zespół i zaczynać od zera.

- Grupa Volkswagen jest dosyć silna. Długo się ścigali, wygrali Le Mans, nawet nie wiem ile razy. Wiedzieli dużo o tym sporcie i dlatego zdecydowali się kupić istniejący zespół, zamiast zakładać nowy. Teraz ciężko jest to zatrzymać. Jeżeli pojawi się nowa ekipa, która nie da sobie rady, jaki będzie to miało wpływ na ten sport? Ponieważ zawsze myślimy: „Z całą pewnością to będzie sukces”, ale to również może być porażka - dodał.

- W tej chwili mamy 10 bardzo silnych zespołów. Zawsze musimy wracać do sedna - co ryzykujemy dla niewielkiego wzmocnienia, kosztem utrzymania stabilności. Nie ma sensu mieć siedmiu stajni, które nie są bezpieczne, zamiast dziesięciu bardzo solidnych ekip. Myślę, że nie chodzi tylko o fundusze. 10 zespołów, które obecnie jest w stawce, zainwestowało dużo pieniędzy w ten sport i dzięki nim tu dotarli, więc powinny teraz mieć przewagę.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Sainz i Ferrari coraz bliżej porozumienia
Następny artykuł Nadejdzie zmiana na lepsze?

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska