Obawy Hamiltona

Lewis Hamilton ma nadzieję, że nawiąże bardziej wyrównaną walkę z Maxem Verstappenem podczas nadchodzącego Grand Prix Brazylii. W przeciwnym razie zdobycie ósmego mistrzostwa świata może być bardzo trudne.

Obawy Hamiltona

Max Verstappen zdominował Grand Prix Meksyku w miniony weekend, w którym zanotował swoje dziewiąte zwycięstwo w sezonie 2021. Lewis Hamilton był drugi, w końcówce wyścigu spoglądając jeszcze w lusterka, aby utrzymać za sobą drugiego z kierowców Red Bull Racing - Sergio Pereza.

Dzięki zwycięstwu w Mexico City, Verstappen ma teraz dziewiętnaście punktów przewagi nad Hamiltonem, na prowadzeniu w mistrzostwach świata. Do końca sezonu pozostały cztery wyścigi. Oczekuje się, że tor Interlagos, gdzie w tym tygodniu odbędzie się Grand Prix Brazylii, będzie również odpowiadał RB16B.

Hamilton ma jednak nadzieję, że bardziej zagrozi Holendrowi podczas rywalizacji w Sao Paulo, w przeciwnym razie mocno zmaleją jego szanse na obronę tytułu.

- Nadal pozostały cztery wyścigi. Oczywiście różnica dziewiętnastu punktów jest znacząca. Do tego Max wygrał już wiele wyścigów w tym roku - powiedział Brytyjczyk. - Ich prędkość była lepsza w Meksyku. Jeśli przeniosą tę formę na kolejne zawody, będziemy mieli kłopoty. Nie wiem, czy znowu użyją tego ogromnego skrzydła, zobaczymy, kiedy tam dotrzemy. W każdym razie mam nadzieję, że znajdziemy się bliżej nich.

Zapytany, czy musi wygrać wyścig w Brazylii, aby zachować szanse na tytuł, odparł: - Czuję, że muszę wygrać każdy wyścig, ponieważ potrzebujemy tych dodatkowych punktów. Nie możemy tracić kolejnych. Taki był cel w ostatnim grand prix, poprzednim i również w tym jeszcze wcześniejszym. Są po prostu za szybcy. Wykorzystujemy absolutnie wszystko, co mamy, ale niestety w tej chwili to za mało, by z nimi konkurować.

Czytaj również:
 

Polecane video:

akcje
komentarze
Alfa wie, ale (jeszcze) nie powie
Poprzedni artykuł

Alfa wie, ale (jeszcze) nie powie

Następny artykuł

W Arabii będą gotowi

W Arabii będą gotowi
Załaduj komentarze