Obawy w AlphaTauri

Franz Tost z AlphaTauri przyznał, że zespół musiał spowolnić rozwój tegorocznego samochodu z obaw o przekroczenie limitu budżetowego.

Obawy w AlphaTauri

AlphaTauri ma za sobą trudny sezon i zaliczyła spadek z szóstego na dziewiąte - przedostatnie - miejsce w tabeli konstruktorów. Wszystko za sprawą mało konkurencyjnego samochodu. AT-03 tylko raz zameldował się w pierwszej piątce dzięki postawie Pierre’a Gasly’ego w Grand Prix Azerbejdżanu.

Tost przyznał, że samochód nie był wystarczająco dobry, a dodatkowo zespół miały obawy dotyczące potencjalnego przekroczenia budżetu i musiano wstrzymać rozwój tegorocznej konstrukcji.

- Samochód nie był wystarczająco dobry - powiedział Tost w rozmowie ze Speedweek. - Mieliśmy problemy z jego rozwojem, co miało również związek z limitem budżetowym. Sądziliśmy, że go przekroczyliśmy dopóki FIA nie przedstawiła wyjaśnień.

- Rozwój zwolnił, więc i osiągi pozostały poniżej oczekiwań. W przyszłym roku nie spodziewam się podobnych problemów.

Tost przyznał, że pomimo dostępnego nie najlepszego narzędzia, nieźle spisali się obaj kierowcy. Ma również swoje nadzieje związane z osobą Nycka de Vriesa, który w przyszłym sezonie zajmie miejsce Gasly’ego.

- Yuki rozwinął się naprawdę nieźle i w ostatnich czasówkach był szybszy niż Pierre. To jak bardzo jeszcze się poprawi, zależy już tylko od jego samego. Oczekuję jednak, że będzie mocny w 2023 roku.

- [Podobnie w przypadku de Vriesa]. Jeśli nasz samochód będzie działał, można dużo się po nim spodziewać.

Czytaj również:
akcje
komentarze

Przestroga dla kierowców Alpine

Red Bull politycznym celem