Ocon: Musimy o wszystkim zapomnieć
Esteban Ocon spodziewa się zupełnie innych wyzwań za kierownicą nowych samochodów F1 w sezonie 2026.
Esteban Ocon, Haas F1 Team
Autor zdjęcia: Peter Fox
Francuz uważa, że zmodernizowane silniki hybrydowe sprawią, że kierowcy będą musieli zapomnieć o wszystkim, czego się nauczyli od czasów gokartów, jeśli chodzi o technikę jazdy.
Formuła 1 stoi u progu największej zmiany przepisów od dekad, związanej z aktywną aerodynamiką i znacznie większym udziałem hybrydowego komponentu turbodoładowanych silników V6.
Zmienione przepisy spotykały się jak dotąd z mieszanymi opiniami kierowców, którzy testowali nowe samochody w symulatorze, choć pierwsze konkretne oceny pojawią się, gdy bolidy wyjadą na tor podczas testów w Barcelonie, a następnie w Bahrajnie.
Ocon pierwsze jazdy bolidem VF-26 w symulatorze przeprowadził jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia i stwierdził, że kierowcy będą musieli zmienić swoje wyścigowe przyzwyczajenia, aby w pełni wykorzystać potencjał energetyczny silników hybrydowych.
- Te samochody będą się bardzo specyficznie prowadzić. Trzeba będzie mieć więcej kontroli nad hybrydową jednostką napędową – powiedział Ocon po prezentacji samochodu na rok 2026.
- Samochód sam w sobie spisuje się całkiem dobrze. Balans jest przyzwoity, choć oczywiście to były tylko testy w symulatorze, więc musimy zobaczyć, jak to wygląda w rzeczywistości.
- Oczywiście, największa zmiana dotyczy silnika i w tym obszarze przygotowania będą najbardziej kluczowe. To ekscytujące wyzwanie i inny niż dotychczas. Myślę, że możemy zapomnieć o wszystkim, czego nauczyliśmy się od czasów gokartów, jeśli chodzi o szybką jazdę, ale ciekawie będzie opanować styl jazdy i miejmy nadzieję, że uda nam się w nim odnaleźć prędkość.
Ocon, który szykuje się do swojego dziewiątego sezonu Formuły 1 i drugiego w amerykańskim zespole, uważa, że doświadczenie zdobyte na przestrzeni tych lat mu pomoże, ponieważ doskonale pamięta, jak w 2012 roku odbył swój pierwszy test w Formule 1 z bolidem Lotusa z silnikiem V8.
- To zdecydowanie największa zmiana przepisów, z jaką kiedykolwiek się spotkałem – powiedział. Pamiętam jeszcze erę silników V8, a potem przeszliśmy na system hybrydowy. To była podobna skala zmian do tej, z którą przyjdzie nam się zmierzyć teraz, ale jak już wspomniałem, musimy zapomnieć o wszystkim, co było wcześniej.
- Musimy nauczyć się wszystkiego od nowa, więc myślę, że doświadczenie pomoże szybko się adaptować, a będziemy musieli się dostosować do wszystkiego. To ekscytujące i z pewnością będzie ciekawie.
29-latek potwierdził słowa szefa zespołu Ferrari, Freda Vasseura i spodziewa się, że po wyścigu w Australii układ sił w stawce ulegnie jeszcze wielu zmianom.
- Po trzecim lub czwartym wyścigu będziemy mieli jaśniejszy obraz, ale nie będzie to jeszcze ostateczna kolejność, ponieważ czeka nas jeszcze dużo zmian, szczególnie w tym pierwszym sezonie – powiedział zwycięzca Grand Prix Węgier z 2021 roku.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Najciekawsze komentarze