Ocon odwdzięczył się za zaufanie

Sensacyjny zwycięzca Grand Prix Węgier, Esteban Ocon podziękował zespołowi Alpine za wiarę w jego umiejętności.

Ocon odwdzięczył się za zaufanie

Ocon objął prowadzenie po chaotycznym początku wyścigu. Ulewa zmoczyła Hungaroring, a dwie kraksy na pierwszym okrążeniu skutkowały czerwoną flagą. W trakcie przerwy słońce błyskawicznie ususzało nawierzchnię i niemal cała stawka zdecydowała się zjechać po slicki jeszcze przed restartem, godząc się na ruszanie z alei serwisowej.

Z pól samotnie startował Lewis Hamilton, wyposażony w przejściówki. Gdy mistrz świata udał się na zmianę kół, Ocon objął prowadzenie, wyprzedzając wcześniej George’a Russella. Choć przez cały dystans atakował go Sebastian Vettel, 24-latek wygrał po raz pierwszy w karierze.

- To pierwsze zwycięstwo dla Renault od czasu powrotu do F1 - mówił Ocon. - Mieliśmy kilka trudnych momentów w tym sezonie, które przezwyciężyliśmy razem z zespołem. Wróciliśmy do gry już na Silverstone, a tu jest fantastycznie.

- Wielkie podziękowania dla zespołu za zaufanie wobec mojej osoby. Wszyscy we mnie wierzą w trudnych momentach... Kiedy zostaję w Q1, jestem na siedemnastym miejscu... Nie wiedziałem, co się dzieje, ale zespół nadal wierzył. Wróciliśmy do miejsca, do którego należymy. Seb był mega szybki przez cały wyścig, wywierał na mnie dużą presję. Udało nam się jednak go powstrzymać wielkim wysiłkiem.

Wkład w zwycięstwo Ocona miał również Fernando Alonso, który przez kilka okrążeń odpierał ataki Hamiltona. Kierowcy Mercedesa zabrakło czasu, by dogonić liderów.

- Gratulacje dla Fernando. To zwycięstwo jest również jego zasługą. Walczyliśmy zespołowo.

- Praca z nim jest niesamowita. Tworzymy naprawdę zgrany duet, pchając zespół i próbując się zbliżyć do tych z przodu. Wiele rzeczy mówiono mi wcześniej o Fernando, ale to zupełnie nie tak. Mogę powiedzieć, że jest fantastycznym facetem i cieszy mnie taka współpraca.

Pytany o świętowanie, Ocon odpowiedział:

- Bardzo bym chciał, by wszyscy tutaj byli. Mam lot jutro wcześnie rano i będziemy mieli fantastyczny poniedziałek. Mogę was o tym zapewnić.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Vettel trochę rozczarowany

Poprzedni artykuł

Vettel trochę rozczarowany

Następny artykuł

Hamilton u lekarza

Hamilton u lekarza
Załaduj komentarze