Formuła 1
W
GP Azerbejdżanu
04 cze
-
07 cze
FP1 za
73 dni
11 cze
-
14 cze
FP1 za
81 dni
02 lip
-
05 lip
FP1 za
101 dni
W
GP Wielkiej Brytanii
16 lip
-
19 lip
FP1 za
115 dni
30 lip
-
02 sie
FP1 za
129 dni
27 sie
-
30 sie
FP1 za
157 dni
03 wrz
-
06 wrz
FP1 za
164 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
FP1 za
178 dni
08 paź
-
11 paź
FP1 za
199 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
FP1 za
214 dni
29 paź
-
01 lis
FP1 za
221 dni
Zobacz pełną wersję:

Ocon stawiał na Leclerca

akcje
komentarze
Ocon stawiał na Leclerca
Autor:
22 sty 2020, 08:26

Esteban Ocon przyznaje, że od początku wierzył w dobre rezultaty Charlesa Leclecra, który ma za sobą rok spędzony w Ferrari i zaledwie od dwóch lat jest w Formule 1.

W 2019 roku Charles Leclerc zajął miejsce Kimiego Raikkonena w Ferrari. Już w drugiej rundzie sezonu, w Bahrajnie, debiutant w Scuderii startował z pole position i mógłby wygrać wyścig, gdyby nie awaria elektryki w jego samochodzie.

W zeszłorocznych mistrzostwach Monakijczyk pewnie pokonał swojego partnera, czterokrotnego mistrza świata Sebastiana Vettela – miał więcej pole position, zwycięstw i punktów w końcowej klasyfikacji.

Esteban Ocon miniony sezon spędził głównie w garażu Mercedesa po stracie miejsca w Racing Point. W tym roku wraca do startów, będzie reprezentował Renault F1.

W rozmowie z ESPN został zapytany, jak ciężko było mu obserwować dobre rezultaty jego rówieśników - Leclerca i Maxa Verstappena podczas gdy sam nie miał możliwości startów.

- Po kilku wyścigach powiedziałem wszystkim, w tym Mercedesowi, że osiągi Charlesa będą na wysokim poziomie i pokona Sebastiana - przekazał Ocon. - Wtedy nikt mi nie uwierzył. Teraz wierzą w to wszyscy.

Francuz miał okazję ścigać się z nim w czasach ich wspólnych startów w kartingu.

- Sporo ścigałem się z Charlesem, był jednym z najfajniejszych kierowców. Walczyłem też z Maxem, byli najlepsi. Mam nadzieję, że jeszcze długo będziemy konkurować ze sobą i w przyszłości walczyć o tytuł w F1 - dodał.

Podczas Grand Prix Brazylii 2018 Verstappen stracił szanse na zwycięstwo po zderzeniu z Oconem, gdy Francuz próbował wyprzedzić kierowcę Red Bulla, choć podążał za nim ze stratą okrążenia. Po zawodach doszło między nimi do przepychanki.

Zapytany, w jakich relacjach są teraz i czy utrzymują kontakt, Esteban odpowiedział: - No cóż, ostatnio nie. Jesteśmy zawodowymi kierowcami, dlatego ważne jest też, aby nie stwarzać problemów. To, co stało się na torze, powinno pozostać na torze. Na początku sytuacja była napięta, ale szanujemy się nawzajem.

Następny artykuł
256% wzrostu oglądalności F1 w Polsce

Poprzedni artykuł

256% wzrostu oglądalności F1 w Polsce

Następny artykuł

Miami nie odpuszcza

Miami nie odpuszcza
Załaduj komentarze