Ocon: To trudne do przełknięcia

Esteban Ocon podczas ostatniego okrążenia Grand Prix Arabii Saudyjskiej stracił szansę na trzecie podium w karierze. Francuz został wyprzedzony na prostej startowej przez Valtteriego Bottasa. Zawodnik Alpine stwierdził, że utrata trzeciego miejsca w taki sposób jest dla niego trudna do przełknięcia.

Ocon: To trudne do przełknięcia

Esteban Ocon startował do wyścigu na torze w Dżuddzie z dziewiątej pozycji. Na starcie Francuz zdołał wyprzedzić m.in. Yukiego Tsunodę, który przycisnął go do ściany na prostej startowej.
Kierowca Alpine był jednym z zawodników, którzy nie zjechali do boksów w trakcie żółtej flagi, której przyczyną był wypadek Micka Schumachera.

Ta taktyka opłaciła się, ponieważ chwilę później na torze wywieszono czerwoną flagę. Ocon znalazł się na czwartej pozycji i mógł podczas przerwy w wyścigu wymienić opony, na co pozwalają przepisy.
Podczas restartu 25-latek zdołał się przebić na drugą lokatę. W wyniku kilku kolizji na torze rywalizacja ponownie została przerwana.

Max Verstappen ze względu na to, że przy drugim starcie ściął zakręt, wychodząc przy tym na prowadzenie, został cofnięty na trzecie pole za Lewisa Hamiltona. Przyczyniło się to do tego, że reprezentant Alpine podczas trzeciego rozpoczęcia wyścigu ruszył z pierwszego miejsca.

Francuski kierowca po zgaszeniu pięciu czerwonych lamp, zderzył się w pierwszym zakręcie z Lewisem Hamiltonem, po czym szybko spadł na trzecią pozycję, którą w ostateczności stracił na ostatnich metrach wyścigu. Valtteri Bottas kilka okrążeń przed końcem Grand Prix zbliżył się do Ocona, a następnie w strefie DRS na prostej startowej tuż przed metą go wyprzedził. 

Zawodnik Alpine podczas wywiadów po wyścigu nie był zadowolony z przebiegu zdarzeń.

- Gdybyśmy przed startem wiedzieli, że dojedziemy do mety na czwartym miejscu, bylibyśmy szczęśliwi. Kiedy jednak wiesz, że straciłeś szansę na podium 50 metrów przed metą, nie potrafisz przejść obok tego obojętnie. Jest to trudna sytuacja dla mnie do przełknięcia - stwierdził Ocon.

Reprezentant Alpine wytłumaczył, co się działo podczas ostatnich dwóch okrążeń.

- Pod koniec straciłem tempo. Miałem uszkodzone podwozie w wyniku kontaktów z Yukim i Lewisem, a oprócz tego przestały poprawnie działać tylne hamulce. Musiałem zużyć dużo baterii, aby utrzymać Valtteriego za sobą. Niestety zabrakło jej na końcowe metry.

Mimo wszystko Francuz jest zadowolony z tego, że jego zespół powiększył przewagę nad AlphaTauri.

- Umocniliśmy się na piątej pozycji. Naciskamy, jak możemy. Dzisiaj osiągnęliśmy wiele, jako zespół. Był to solidny weekend w naszym wykonaniu. Jeśli osiągniemy takie samo tempo, co czołowe ekipy, będziemy stanowić spore zagrożenie - zakończył.

Czytaj również:

 

akcje
komentarze
Hamilton krytykuje Verstappena
Poprzedni artykuł

Hamilton krytykuje Verstappena

Następny artykuł

Oferty rodem z targowiska

Oferty rodem z targowiska
Załaduj komentarze