Odpowiednie składy zespołów Red Bulla

Christian Horner, szef Red Bull Racing, stwierdził, że oba zespoły austriackiego producenta energetyków są zadowolone z obsady swoich samochodów.

Odpowiednie składy zespołów Red Bulla

W obu ekipach doszło do zmian w składach. RBR odesłało Alexa Albona na ławkę rezerwowych, angażując Sergio Pereza. Z kolei AlphaTauri sięgnęło po japońskiego debiutanta - Yukiego Tsunodę, rezygnując z Daniiła Kwiata.

Perez nie miał najłatwiejszego początku w Milton Keynes, ucząc się jazdy RB16B. Z każdym kolejnym wyścigowym weekendem było coraz lepiej i Meksykanin zdołał wygrać Grand Prix Azerbejdżanu, gdy Verstappen zwolnił pozycję lidera z powodu niezawinionej kraksy.

Choć chęć na awans do głównej ekipy ma świetnie spisujący się Pierre Gasly, Red Bull prawdopodobnie zdecyduje się zachować Pereza. Z kolei Francuz nadal ma być liderem AlphaTauri i pomagać ekipie w dołączeniu do ścisłej czołówki.

Horner podkreśla, że Red Bull jest zadowolony ze swoich decyzji personalnych i nie żałuje sięgnięcia po kierowcę spoza swojego programu.

- Nasze podejście zawsze opierało się na dawaniu szansy młodym i myślę, że Red Bull zrobił pod tym względem więcej niż ktokolwiek inny - powiedział Horner. - Jednak czasami trzeba sięgnąć poza program.

- Uważam, że była to odważna, ale słuszna decyzja. Dynamika w zespole jest odpowiednia. Pierre wykonuje świetną pracę w AlphaTauri, nadal jest kierowcą Red Bulla, więc wszystko mamy poukładane.

Mimo że w niektórych rozmowach zwykle surowy Helmut Marko zaznacza, że tempo Pereza chwilami jest zbyt niskie, Horner przekonuje, iż Meksykanin spisywał się przez pierwszą połowę sezonu zgodnie z oczekiwaniami.

- Myślę, że Sergio spełnił swoją rolę. Widać to było w Baku. Zgarnął zwycięstwo po tym, jak był w stanie wywrzeć presję na Lewisie [Hamiltonie]. Zbiera punkty dla konstruktora i gra zespołowo - przekonaliśmy się o tym we Francji. Jesteśmy zadowoleni z pracy, którą wykonuje.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Ferrari nie będzie miało wymówek
Poprzedni artykuł

Ferrari nie będzie miało wymówek

Następny artykuł

Russell „przemawia” na torze

Russell „przemawia” na torze
Załaduj komentarze