Odpowiednie umiejętności Szwarcmana

W Ferrari uważają, że kierowca rozwojowy zespołu - Robert Szwarcman zasługuje na miejsce w Formule 1.

Odpowiednie umiejętności Szwarcmana

Szwarcman - Rosjanin posiadający również izraelski paszport i licencję wyścigową - jest członkiem Ferrari Driver Academy od 2017 roku. Po wygraniu F3 w sezonie 2019 przeniósł się szczebel wyżej, kończąc na czwartej i drugiej pozycji odpowiednio w 2020 i 2021 roku.

Po obu powyższych sezonach miał okazję wziąć udział w testach dla młodych kierowców, organizowanych w Abu Zabi. Jeździł wraz z Ferrari oraz Haasem. Scuderia zorganizowała mu również prywatne zajęcia w starszych ewolucjach swoich samochodów, a w bieżącym roku powierzyła rolę kierowcy rozwojowego.

Szwarcman dużo czasu spędza w symulatorze i pomaga podczas wyścigowych weekendów. Wystąpi także w dwóch treningach - przed Grand Prix Stanów Zjednoczonych oraz Grand Prix Abu Zabi.

W obliczu długoletnich umów Charlesa Leclerca i Carlosa Sainza, Szwarcman nie ma szans na awans do wyścigowego fotela w Ferrari. Mimo to, szef stajni - Mattia Binotto przekonuje, iż 23-latek zasługuje na miejsce w F1.

- Robert to fantastyczny kierowca - powiedział Binotto, pytany o opinię przez Motorsport.com. - Myślę, że jest bardzo szybki, zwłaszcza w F1. Za każdym razem gdy jeździł samochodem F1 był bardzo szybki.

- Bywają kierowcy świetni w F2 i F3 i niewystarczająco dobrzy w F1. Robert jest przeciwieństwem. Z pewnością był świetny w F3 i F2, ale jest bardzo, bardzo mocny w F1. Szkoda, że nie ma w tej chwili swojego miejsca.

Binotto pochwalił również swojego podopiecznego za tegoroczną pracę, wykonaną w symulatorze.

- W tym sezonie dużo pracuje w naszym symulatorze. Pomagał zespołowi w rozwoju obecnego samochodu. Sądzę, że poprawił się jako kierowca. Ulepszył swoje umiejętności i dziś jest dużo dojrzalszy, nawet w porównaniu z zeszłym rokiem.

- Myślę więc, że jest kierowcą, który zasługuje na miejsce. Wiemy, że w obecnej sytuacji jest to trudne, ale mamy nadzieję, że stanie się to w przyszłości.

Czytaj również:

 

akcje
komentarze
Wielkie wyzwanie Red Bulla
Poprzedni artykuł

Wielkie wyzwanie Red Bulla

Następny artykuł

Ferrari chce więcej silników

Ferrari chce więcej silników