Formuła 1
11 paź
Wydarzenie zakończone
25 paź
Wydarzenie zakończone
01 lis
Wydarzenie zakończone
15 lis
Wydarzenie zakończone
29 lis
Wydarzenie zakończone
06 gru
FP1 za
4 dni
Zobacz pełną wersję:

Ograniczone pensje kierowców F1

akcje
komentarze
Ograniczone pensje kierowców F1
Autor:

Daily Mail informuje, że wszystkie zespoły zgodziły się na wprowadzenie górnego limitu wynagrodzenia dla kierowców.

Podczas poniedziałkowego spotkania Komisji Formuły 1 ustalono, że pula wynagrodzenia dla zawodników zespołu będzie wynosiła 30 milionów dolarów rocznie (40 milionów funtów). Limit będzie obowiązywał od 2023 roku. Jest też plan ograniczenia pensji kluczowych pracowników zespołów, szefów i dyrektorów technicznych.

Od przyszłego sezonu w Formule 1 będzie już obowiązywał limit budżetowy wynoszący 145 mln dolarów rocznie. Do tej pory jednak nie obejmował wynagrodzeń kierowców i pracowników, to się jednak również zmieni dzięki jednogłośnej decyzji wszystkich ekip. Nowe reguły muszą jeszcze zostać formalnie zaakceptowane przez Światową Radę Sportów Motorowych.

Chociaż dokładne szczegóły dotyczące limitu nie zostały jeszcze ustalone, kierowcy będą mogli otrzymywać wyższe gaże, ale tylko na podstawie kontraktów zawartych jeszcze przed wejściem w życie nowych przepisów.

Lewis Hamilton, którego umowa z Mercedesem wygasa po sezonie 2020, nagle staje w obliczu wyścigu z czasem, aby wynegocjować i podpisać proponowany kontrakt, rzekomo opiewający na sumę 40 milionów funtów rocznie.

Brytyjczyk obecnie zarabia 35 milionów funtów rocznie, mniej więcej tyle samo, co Sebastian Vettel.

Kolejne obostrzenia w wydatkach mają na celu rozwiązanie problemu braku równowagi między dużymi i małymi zespołami. Wspomniany limit wydatków 145 mln dolarów od 2021 roku będzie dalej ograniczany i już od sezonu 2023 będzie wynosił 135 milionów.

Czytaj również:

Wyścigi kwalifikacyjne odrzucone

Poprzedni artykuł

Wyścigi kwalifikacyjne odrzucone

Następny artykuł

Gasly potwierdzony w składzie AlphaTauri

Gasly potwierdzony w składzie AlphaTauri
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Autor Marcin Wyrzykowski