Formuła 1
W
GP Australii
12 mar
-
15 mar
Kolejne wydarzenie za
43 dni
19 mar
-
22 mar
Kolejne wydarzenie za
50 dni
02 kwi
-
05 kwi
Kolejne wydarzenie za
64 dni
16 kwi
-
19 kwi
Kolejne wydarzenie za
78 dni
30 kwi
-
03 maj
Kolejne wydarzenie za
92 dni
W
GP Hiszpanii
07 maj
-
10 maj
Kolejne wydarzenie za
99 dni
21 maj
-
24 maj
Kolejne wydarzenie za
113 dni
W
GP Azerbejdżanu
04 cze
-
07 cze
Kolejne wydarzenie za
127 dni
11 cze
-
14 cze
Kolejne wydarzenie za
134 dni
25 cze
-
28 cze
Kolejne wydarzenie za
148 dni
02 lip
-
05 lip
Kolejne wydarzenie za
155 dni
W
GP Wielkiej Brytanii
16 lip
-
19 lip
Kolejne wydarzenie za
169 dni
30 lip
-
02 sie
Kolejne wydarzenie za
183 dni
27 sie
-
30 sie
Kolejne wydarzenie za
211 dni
03 wrz
-
06 wrz
Kolejne wydarzenie za
218 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
Kolejne wydarzenie za
232 dni
24 wrz
-
27 wrz
Kolejne wydarzenie za
239 dni
08 paź
-
11 paź
Kolejne wydarzenie za
253 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
Kolejne wydarzenie za
267 dni
29 paź
-
01 lis
Kolejne wydarzenie za
274 dni
12 lis
-
15 lis
Kolejne wydarzenie za
288 dni
26 lis
-
29 lis
Kolejne wydarzenie za
302 dni
Zobacz pełną wersję:

Ograniczony budżet jedyną szansą McLarena na walkę w czołowej trójce

akcje
komentarze
Ograniczony budżet jedyną szansą McLarena na walkę w czołowej trójce
Autor:
, Dziennikarz
Współautor: Christian Nimmervoll
Przetłumaczone przez: Łukasz Łuniewski
10 lip 2019, 10:43

Szef zespołu McLarena w F1: Andreas Seidl powiedział, że ograniczone budżety, które mają pojawić się w mistrzostwach świata, są jedyną szansą zespołu, by mógł walczyć z trzema czołowymi ekipami.

Od 2021 roku w Formule 1 ma obowiązywać limit wydatków w wysokości 175 milionów dolarów. Z kwoty tej mają zostać wyłączone wynagrodzenia kierowców, koszty marketingu i wszelkie opłaty związane z silnikami. Limit ma obowiązywać do końca 2025 roku.

- Faktem jest, że jako zespół nie doceniamy możliwości, które mamy: infrastruktury, budżetu, know-how. Powinniśmy być lepsi z tym, co mamy. Nie jestem skłonny do szukania wymówek w przepisach lub różnicach w budżetach. W tej chwili moim celem jest uwolnienie potencjału zespołu. Kolejny krok jest zależny od tego, czy przepisy na sezon 2021 pójdą we właściwą stronę. Jedna rzecz jest jasna: jeśli chcemy być konkurencyjni i walczyć z najlepszymi, potrzebujemy równych szans. Dla naszego zespołu limit budżetowy to jedyny sposób, który pozwoli nam na walkę z czołową trójką - mówił Seidl.

Seidl po raz pierwszy pojawił się w Formule 1 dekadę temu w BMW. Następnie przeszedł do zarządzania zespołem w DTM, po czym nadzorował program Porsche w FIA WEC. Obecnie jest szefem zespołu McLarena w F1.

- Gdy zdecydowałem się dołączyć do McLarena, Zak [Brown-red.] jako pierwszy skontaktował się ze mną. Możliwość zostania szefem zespołu była bardzo atrakcyjna. Następnie odbyłem rozmowy z właścicielami ekipy i zdałem sobie sprawę, że są zdeterminowani, by kontynuować inwestycje w najbliższych latach. Mieli jasną wizję powrotu na szczyt. Od tego momentu decyzja, by podjąć się tego wyzwania była dla mnie jasna. Chcę krok po kroku wprowadzić zespół na szczyt - dodał.

McLaren obecnie znajduje się na czwartym miejscu w klasyfikacji zespołów, co stanowi najlepszy wynik od trzeciego miejsca w 2012 roku.

- McLaren przeszedł bardzo trudny okres w ostatnich latach i osiągał naprawdę złe wyniki. Dzięki doświadczeniu, które zdobyłem w czasie mojej kariery, myślę, że mogę wiele wnieść, by kontynuować pozytywne trendy, które rozpoczęły się w zeszłym roku - zakończył.

Następny artykuł
Ferrari wierzy w Vettela

Poprzedni artykuł

Ferrari wierzy w Vettela

Następny artykuł

Formuła 1 zostaje na Silverstone

Formuła 1 zostaje na Silverstone
Załaduj komentarze