Piastri bliski współpracy z McLarenem

McLaren oficjalnie poinformował Daniela Ricciardo, że zamierza w przyszłym roku zatrudnić w jego miejsce Oscara Piastriego, jak dowiedział się serwis Motorsport.com.

Piastri bliski współpracy z McLarenem

Uważa się, że McLaren początkowo podpisał z Piastrim umowę, zapewniająca mu posadę kierowcy rezerwowego na przyszły rok, ale z możliwością wcześniejszego debiutu w F1 w przypadku uzgodnienia z Danielem Ricciardo przedterminowego zakończenia współpracy po tegorocznej kampanii.

Ricciardo ma ważny kontrakt z McLarenem na przyszły sezon w ramach oryginalnej trzyletniej umowy, którą podpisał na początku 2020 roku.

33-latek i brytyjska stajnia pracują aktualnie nad ugodą, która wiąże się ze znacznym odszkodowaniem dla kierowcy, aby mógł odejść z zespołu po sezonie 2022.

Rozumie się, że nie jest zainteresowany angażem w innym programie wyścigowym McLarena, np. w Formule E. Pozostaje zdeterminowany, aby nadal rywalizować w królowej sportów motorowych.

Ekipa z Woking jest przekonana, że może zatrudnić Piastriego, pomimo twierdzeń Alpine, że ma ważny kontrakt ze swoim juniorem na 2023 rok.

Przyszłość Piastriego była w tym tygodniu przedmiotem wielu dyskusji. Alpine wydało we wtorek oświadczenie, że zastąpi on w przyszłym roku we francuskim zespole przechodzącego do Astona Martina Fernando Alonso.

Jednakże, w niezwykłym obrocie spraw, 21-latek opublikował własny komunikat, zaledwie dwie godziny później, odrzucając twierdzenia, że będzie się ścigał dla zespołu Enstone w przyszłorocznej kampanii.

Alpine przekonywało, że ich protegowany jest automatycznie zobowiązany do przejęcia zwolnionego miejsca przez Alonso.

Sprawa ostatecznie trafiła do komisji FIA ds. sporów kontraktowych, gdzie zapadał werdykt na korzyść Piastriego. Podobno ustalono, że 21-latek ma ważną umowę z Alpine tylko na sezon 2022, a opcja przedłużenia porozumienia o kolejny rok już wygasła.

Tymczasem Ricciardo jest wyraźnie wysoko na liście możliwych zastępców Fernando Alonso w Alpine, chociaż nie pozostawił po sobie najlepszego wrażenia u kierownictwa Renault, kiedy postanowił przejść do McLarena. Haas również może być opcją, gdzie mógłby zająć miejsce zagrożonego Micka Schumachera, choć teoretycznie wspierające go Ferrari ma prawdo obsadzić jeden z samochodów amerykańskiej ekipy, ze względu na ich bliską współpracę techniczną.

Czytaj również:

Video: Dzień z Charlesem Leclerkiem w Monako

akcje
komentarze
Leclerc jeszcze nie zrezygnował
Poprzedni artykuł

Leclerc jeszcze nie zrezygnował

Następny artykuł

W Red Bullu żałują Ferrari

W Red Bullu żałują Ferrari