Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Ostrzeżenie dla Mazepina

Podczas Grand Prix Rosji Nikita Mazepin ujrzał czarno-białą flagę, pokazaną za niebezpieczną jazdę.

Nikita Mazepin, Haas VF-21, Nicholas Latifi, Williams FW43B, and Antonio Giovinazzi, Alfa Romeo Racing C41

Autor zdjęcia: Mark Sutton / Motorsport Images

W szczegółach chodziło o incydent pomiędzy Mazepinem i Yukim Tsunodą. Japończyk z AlphaTauri wykorzystał DRS i bez większych problemów zamierzał wyprzedzić Rosjanina. Ten jednak w ostatniej chwili odbił w lewo. Tsunoda musiał hamować, a po chwili w swoim stylu wybuchł gniewem, posyłając w kierunku rywala kilka przekleństw.

Zdarzenie nie uszło uwadze sędziów i Mazepin ujrzał czarno-białą flagę. Michael Masi, dyrektor wyścigowy F1 z ramienia FIA, zaznaczył, że podobne niesportowe zachowania nie będą tolerowane.

- Chodziło głównie o to, że jadąc przez zakręt numer 12 wykonał późny ruch, gdy Yuki wyprzedzał go z użyciem DRS - powiedział Masi. - To jedna z rzeczy, o których kilka razy rozmawialiśmy. Pokazywaliśmy za to czarno-białą flagę.

- To niesportowe zachowanie i nie będzie tolerowane.

Mazepin od początku sezonu - swojego debiutanckiego na szczeblu F1 - często znajduje się na ustach wielu kierowców. Rosjanin miewa utarczki przede wszystkim ze swoim zespołowym kolegą, Mickiem Schumacherem, choć podczas Grand Prix Rosji doszło również do incydentu z Nicholasem Latifim. Kanadyjczyk był jednak bardziej łaskawy dla Mazepina.

- On od zawsze późno zmienia kierunek. Nie wydarzyło się jednak nic wartego krzyku przez radio - podkreślił Latifi. - To jest styl Nikity. Tak już jeździ.

- Według mnie nie przekroczył granicy, choć on zawsze czeka do ostatniej chwili. Nie najkorzystniej, ale tak już jest.

Pytany o owy „styl” Mazepina oraz jego wizyty w pokoju sędziowskim, Masi odparł:

- Nie sądzę, by było coś takiego. Oceniamy incydenty w oparciu o to, co się wydarzy. Jeśli ktoś ma swój styl jazdy... Prawdopodobnie mamy w stawce dwadzieścia różnych stylów.

- Miał na przestrzeni sezonu kilka wizyt, ale pewnie jeśli prześledzicie wydarzenia, są inni kierowcy, którzy byli u sędziów częściej. Nie sugerowałbym niczego niepokojącego czy niestosownego.

- Przyglądamy się każdemu incydentowi oddzielnie. Jeśli coś jest warte zbadania, sędziowie się tym zajmują i analizują na podstawie dowodów, oceniając czy kara jest konieczna, czy nie - zakończył Michael Masi.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Spodziewana kara dla Hamiltona
Następny artykuł Techniczna bitwa na szczycie

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska