Formuła 1
W
GP Hiszpanii
07 maj
-
10 maj
FP1 za
49 dni
21 maj
-
24 maj
FP1 za
62 dni
W
GP Azerbejdżanu
04 cze
-
07 cze
FP1 za
77 dni
11 cze
-
14 cze
FP1 za
85 dni
02 lip
-
05 lip
FP1 za
105 dni
W
GP Wielkiej Brytanii
16 lip
-
19 lip
FP1 za
119 dni
30 lip
-
02 sie
FP1 za
133 dni
27 sie
-
30 sie
FP1 za
161 dni
03 wrz
-
06 wrz
FP1 za
168 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
FP1 za
182 dni
08 paź
-
11 paź
FP1 za
203 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
FP1 za
218 dni
29 paź
-
01 lis
FP1 za
225 dni
Zobacz pełną wersję:

Padok F1 nie lekceważy zagrożenia

akcje
komentarze
Padok F1 nie lekceważy zagrożenia
Autor:
27 lut 2020, 11:38

Epidemia koronawirusa, docierająca w niemal każdy zakątek globu, w coraz większym stopniu niepokoi władze Formuły 1. Choć najczarniejszy scenariusz daleki jest od realizacji, rozpoczęcie sezonu dopiero podczas majowej rundy w Holandii nie jest kompletnym science-fiction.

Gdy wydawało się, że rozprzestrzenianie się nowego typu koronawirusa zostało opanowane, a dynamika zachorowań spadła, pojawiły się nowe ogniska. Gwałtowny wzrost odnotowanych przypadków stwierdzono we Włoszech, Japonii i Korei Południowej. Włączając w statystyki również pojedyncze zainfekowane osoby, obecność wirusa stwierdzono w 16 spośród 22 krajów-gospodarzy tegorocznych grand prix.

Choć Chase Carey, dyrektor generalny F1, zapewnia, iż wszystkie działania związane z rundami w Australii, Bahrajnie i Wietnamie postępują zgodnie z harmonogramem, w Barcelonie odbędzie się seria kryzysowych spotkań, mających na celu opracowanie planu awaryjnego. Główne zmartwienia dotyczą logistyki. Część personelu z poszczególnych zespołów może nie być w stanie dotrzeć na grand prix ze względów proceduralnych. Niektóre kraje postanowiły zamknąć swoje granice dla osób z zagrożonych regionów.

- Wielu inżynierów nie przybyło tutaj [do Barcelony] w ramach środków ostrożności - przyznał szef ekipy Ferrari Mattia Binotto. - Jesteśmy ostrożni i upewniamy się, iż postępujemy właściwie. To bardzo ważne.

Mniej optymistyczne wieści docierają także z Wietnamu. Do niedawna organizatorzy zapewniali, iż rozegranie rundy w Hanoi jest praktycznie pewne. Teraz władze stolicy pełne są obaw. - Jeśli w marcu sytuacja się skomplikuje, być może będziemy musieli odwołać [wyścig] - cytuje Nguyena Duc Chunga agencja DPA. - Nie mogę w tej chwili ze 100-procentową pewnością stwierdzić, że wydarzenie się odbędzie.

- Koronawirus może mieć naprawdę duży wpływ - powiedział Helmut Marko, doradca sportowy Red Bulla, w rozmowie z telewizją ORF. - Dotyczy to również Australii i Bahrajnu. Władze tego pierwszego państwa już nie zezwalają na wjazd ludziom podróżującym przez Singapur czy Hongkong. Do Bahrajnu nie wjedziemy z Dubaju. A to są ważne punkty przesiadkowe. Logistyka będzie potężnym wyzwaniem.

Beat Zehnder, menedżer Alfa Romeo Racing Orlen, przyznał, że nawet bardzo kreatywne rozwiązania związane z transportem mogą okazać się niewystarczające. - Ciężko zmienić rezerwację dla setek osób. Poza tym nikt nie wie, jak rozwinie się sytuacja. Dziś kupimy bilet przez Oman, a Oman jutro „będzie zamknięty”.

Grand Prix Australii, inaugurujące sezon 2020, zaplanowano na 15 marca. 

Następny artykuł
Verstappen w żwirze

Poprzedni artykuł

Verstappen w żwirze

Następny artykuł

Ferrari na czele testów

Ferrari na czele testów
Załaduj komentarze