Formuła 1
28 mar
Race za
23 dni
W
Emilia Romagna GP
16 kwi
Kolejne wydarzenie za
42 dni
09 maj
Kolejne wydarzenie za
62 dni
23 maj
Race za
79 dni
W
Azerbaijan GP
06 cze
Race za
93 dni
13 cze
Race za
100 dni
27 cze
Race za
114 dni
04 lip
Kolejne wydarzenie za
118 dni
18 lip
Race za
135 dni
W
Hungarian GP
01 sie
Race za
149 dni
29 sie
Race za
177 dni
05 wrz
Race za
184 dni
12 wrz
Race za
191 dni
26 wrz
Race za
205 dni
W
Singapore GP
03 paź
Kolejne wydarzenie za
209 dni
10 paź
Race za
219 dni
W
United States GP
24 paź
Race za
233 dni
31 paź
Race za
240 dni
W
Brazilian GP
07 lis
Race za
247 dni
W
Saudi Arabia GP
05 gru
Race za
275 dni
W
Abu Dhabi GP
12 gru
Race za
282 dni
Zobacz pełną wersję:

Pandemia brutalną pobudką

Franz Tost, szef AlphaTauri, przyznał, że kryzys wywołany pandemią koronawirusa uzmysłowił zespołom, jak niezrównoważoną finansowo serią jest Formuła 1.

Pandemia brutalną pobudką

Pandemia koronawirusa, która w znacznym stopniu zakłóciła ubiegłoroczną rywalizację, ma wpływ również na kolejne sezony. Zapowiadaną na 2021 rok rewolucję techniczną opóźniono o dwanaście miesięcy. Limit budżetowy - obowiązujący już od nadchodzącego sezonu - po długich dyskusjach zmniejszono ze 175 milionów dolarów amerykańskich do 145 milionów. Kolejne obniżki tej kwoty zaplanowano w dwóch następnych latach.

Tost przyznał, że kryzys wywołany pandemią - mniejsza liczba wyścigów oraz brak kibiców przełożyły się na niższe nagrody dla ekip - zwiększył świadomość wśród zespołów i sprawił, że współpraca między „dużymi graczami” a mniej zamożnymi stała się łatwiejsza.

- Gdyby nie COVID-19, czołowe zespoły nie byłyby takie chętne, aby zmniejszyć kwotę wydawanych pieniędzy do 145 milionów dolarów - powiedział Tost w rozmowie z Motorsport.com. - Wszyscy zdali sobie jednak sprawę, jak trudna może być przyszłość. Zespoły Formuły 1 rzadko współpracują, ponieważ każdy broni swoich interesów i nie patrzy na całościowy obraz sytuacji.

- Wierzę, że sytuacja z COVID-19 otworzyła wszystkim oczy, gdy na stole znalazło się dużo mniej pieniędzy niż oczekiwano. Jeśli masz mniej pieniędzy, również mniej możesz wydać. Myślę więc, że część moich kolegów zmieniła poglądy.

Formuła 1 zaplanowała na ten rok rekordowo obszerny - liczący 23 rundy - kalendarz i choć doszło już do pewnych zmian (przełożenie Grand Prix Australii, niepewność co do wizyty w Chinach), Tost liczy, że uda się rozegrać jak najwięcej wyścigów, a powrót do jako takiej normalności nastąpi już wkrótce.

- Naprawdę mam nadzieję, że wrócimy do normalnego trybu. Jak możecie sobie wyobrazić, FOM nie dostało tyle pieniędzy, ile prognozowaliśmy, ponieważ jeśli nie ma kibiców, organizatorzy nie płacą zbyt wiele FOM, a oni z kolei nie mogą zapewnić nam finansów, które mieliśmy w swoim biznesplanie.

- Dlatego liczę, że będziemy mieli wszystko pod kontrolą, kibice pojawią się na torach, będzie zainteresowanie Formułą 1, a sezon dużo obszerniejszy. Przychody osiągną poziom, który wiemy, że powinny osiągnąć i będą zgodne z naszymi biznesplanami - zakończył Franz Tost.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Sainz będzie gonił Leclerca

Poprzedni artykuł

Sainz będzie gonił Leclerca

Następny artykuł

Ocon dorówna Alonso

Ocon dorówna Alonso
Załaduj komentarze