Perez mógł być pierwszy

Sergio Perez wierzy, że miał szansę na pole position w kwalifikacjach do Grand Prix Emilii-Romanii.

Perez mógł być pierwszy

Meksykanin ma za sobą trudny piątek. Podczas pierwszego treningu zderzył się z Estebanem Oconem. W drugim miał kłopot z uzyskaniem dobrego tempa.

Reprezentant Red Bull Racing zdołał się jednak pozbierać, co przełożyło się na drugie miejsce w sobotniej czasówce w Imoli. To jego najlepszy w karierze wynik w kwalifikacjach, wcześniej najwyższą pozycją była trzecia.

Perez do najszybszego dziś Hamiltona stracił zaledwie 0,035s. Sądzi, że gdyby nie drobny błąd, byłby szybszy od kierowcy Mercedesa.

Podsumowanie kwalifikacji:

- Przede wszystkim dziękuję zespołowi za dobrą robotę - powiedział Perez. - Wczoraj popełniłem błąd, a dzisiaj zmusiłem ich do ciężkiej pracy. Udało się pozbierać, ale najważniejsze jest, że pokazujemy postęp. Biorąc pod uwagę wczorajszy stan rzeczy, nie spodziewałem się takiego wyniku.

- Robimy progres. Jestem drugi, ale powinienem być na pole position - kontynuował. - Popełniłem mały błąd w ostatnim zakręcie. Generalnie wszystko idzie pozytywnie, musimy tylko upewnić się, że dalej się rozwijamy, a najważniejszy jest jutrzejszy dzień.

- Jutro wszystko może się zdarzyć. Mamy inną strategię niż Lewis i Max, więc ciekawe, co uda się zrobić. Najważniejsze jest zdobywanie punktów i włączenie się do walki. To jest priorytet na ten moment - zakończył.

 
akcje
komentarze
99 pole position Hamiltona

Poprzedni artykuł

99 pole position Hamiltona

Następny artykuł

Zaskoczony Hamilton

Zaskoczony Hamilton
Załaduj komentarze