Perez mógł nie dojechać

Sergio Perez był bliski wycofania się z Grand Prix Azerbejdżanu, ale zdołał sięgnąć po zwycięstwo po tym, jak z wyścigu odpadł jego kolega z Red Bull Racing, Max Verstappen.

Perez mógł nie dojechać

Po zajęciu szóstej pozycji w sobotnich kwalifikacjach, Perez w niedzielę walczył o trzecie miejsce przed zjazdem na pit-stop. Po zmianie opon udało mu się wyjechać z alei serwisowej przed kierowcą Mercedesa, Lewisem Hamiltonem.

Zapowiadało się na dublet Red Bulla, ale na cztery okrążenia przed metą w bolidzie lidera - Verstappena, doszło do uszkodzenia opony i Holender mocno rozbił samochód. Wywieszono czerwoną flagę.

Perez po restarcie zdołał zachować zimną krew i utrzymać prowadzenie, odnosząc swoje drugie zwycięstwo w F1 i pierwsze od czasu dołączenia do Red Bulla.

Meksykanin nie ukrywał radości z wygranej, ale wyraził swoje współczucie dla Verstappena po jego wycofaniu, zanim ujawnił, że był również bliski nieukończenia wyścigu, choć nie określił bliżej, jaki miał problem.

- Przede wszystkim chcę powiedzieć, że bardzo mi przykro z powodu Maxa, ponieważ zaliczył wspaniały wyścig i naprawdę zasłużył na zwycięstwo - powiedział Perez.

- To byłoby niesamowite, gdybyśmy zdobyli dublet, ale koniec końców to jest i tak fantastyczny dzień dla nas - kontynuował. - Byliśmy bliscy wycofania samochodu, ale na szczęście udało nam się ukończyć wyścig. Naprawdę, przez całą drogę, aż do końca było dość ciężko.

Tuż po przekroczeniu linii mety, inżynier Pereza nakazał Meksykaninowi, aby natychmiast zatrzymał swój samochód.

Podsumowanie GP Azerbejdżanu:

Podczas restartu Hamilton tylko na chwilę znalazł się przed Perezem. Brytyjczyk przestrzelił pierwszy zakręt i spadł na koniec stawki, ostatecznie finiszując na piętnastej pozycji. Na jego błąd wpłynęło złe ustawienie balansu hamulców, co sam niechcący zmienił przyciskiem na kierownicy.

- Miałem słaby restart i znalazł się obok mnie, ale nie zamierzałem tego przegrać - powiedział Perez. - Hamowałem możliwie, jak najpóźniej, tak jak on. Nie wyszło mu to na dobre. W każdym razie dla zespołu to dobry dzień. To zdecydowanie mocny zastrzyk pewności siebie zarówno dla mnie, jak i dla ekipy.

Dzięki temu wynikowi Perez awansował na trzecie miejsce w mistrzostwach kierowców, a Red Bull na prowadzeniu powiększył przewagę nad Mercedesem w klasyfikacji konstruktorów do 26 punktów.

Czytaj również:

 

akcje
komentarze
Niespodziewany wynik Vettela
Poprzedni artykuł

Niespodziewany wynik Vettela

Następny artykuł

Verstappen: Z góry wiadomo, co powie nam Pirelli

Verstappen: Z góry wiadomo, co powie nam Pirelli
Załaduj komentarze