Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Perez naciskał na Red Bulla

Sergio Perez zdradził, że naciskał nieco na Red Bull Racing podczas budowy nowego samochodu F1, aby RB19 bardziej odpowiadał jego stylowi jazdy.

Sergio Perez, Red Bull Racing

Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool

Sergio Perez dołączył do Red Bull Racing w 2021 roku zastępując Alexa Albona, którego z kolei wcześniej zatrudniono w miejsce Pierre’a Gasly’ego. Meksykaninowi jednak też trudno było nawiązać do osiągów partnera - Maxa Verstappena.

W sezonie 2022 Perez zaliczył już zdecydowanie mocniejszy początek kampanii na tle Verstappena, w nieco „otyłym” RB18. Jego wczesna dobra forma zaowocowała pole position w Arabii Saudyjskiej i zwycięstwem w prestiżowym Grand Prix Monako, po które sięgnął w weekend, kiedy podpisał nową, dwuletnią umowę z RBR ważną do końca mistrzostw 2024.

Jednak gdy Red Bullowi udało się odchudzić ich bolid, Verstappen był w stanie wypracowywać lepszy balans auta i zdecydowanie odskoczył od 33-latka, m.in. dzięki preferowanym, nadsterownym ustawieniom. Perez przyznał, że w miarę rozwoju samochodu czuł się w nim coraz mniej komfortowo.

Mimo że pod koniec 2022 roku odrobił część strat w klasyfikacji, w walce o drugie miejsce w mistrzostwach kierowców ostatecznie przegrał z Charlesem Leclercem z Ferrari.

Zapytany, w kontekście przygotowań do sezonu 2023, czy był w stanie pracować nad swoimi problemami z zespołem, aby zapobiec podobnemu spadkowi formy w nowym RB19, Perez powiedział: - Tak, oczywiście. Są rzeczy, którymi zamierzamy się zająć.

- Już teraz wierzymy, że samochód będzie lepszy. Naciskałem na zespół, aby poszli w pewnym kierunku i sądzę, że podążamy odpowiednią drogą - dodał. - W każdym razie zobaczymy, jak to będzie. Gdy już dostaniemy bolid, kluczową kwestią pozostaje dostosowanie się do niego w celu maksymalnego wykorzystania możliwości jakie oferuje.

Czytaj również:

Perez wziął odpowiedzialność za niektóre ze swoich niedawnych problemów i przyznał też, że pod koniec roku jego strona garażu zrozumiała, gdzie popełniała błędy w przygotowywaniu auta na grand prix.

- Wyciągając wnioski z naszych omyłek uważam, że czasami podążaliśmy w złym kierunku podczas pracy nad ustawieniami - podkreślił. - Pod koniec sezonu zorientowaliśmy się w których aspektach obraliśmy złe podejście. Teraz natomiast spodziewam się, że wszystko idzie już we właściwą stronę. 

Czytaj również:

Video: Liam Lawson i Red Bull Racing z RB7 na Mount Panorama


Z archiwum Motorsport.com. Galeria zdjęć: Grand Prix Stanów Zjednoczonych 1968

Bobby Unser, BRM P138
Bobby Unser, BRM P138)
Colin Chapman, właściciel zespołu Lotus i Mario Andretti, Lotus
Dan Gurney, McLaren Cosworth M7A
Dan Gurney, McLaren M7A
Denny Hulme, McLaren M7A
Graham Hill, Mario Andretti z żoną Dee Ann
Jack Brabham, Brabham BT26
John Surtees, Honda RA301
Ken Tyrrell i Jackie Stewart
Mario Andretti, Lotus 49B
Mario Andretti, Lotus 49B
Mario Andretti, Lotus 49B Ford
Mario Andretti, Lotus 49B Ford.
Mario Andretti, Lotus 49B na pozycjach startowych
Mario Andretti i Colin Chapman
16

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Audi ma trzy lata
Następny artykuł F1 nie zmniejszy masy bolidów

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska