Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Sergio Perez, Red Bull Racing, 2nd position, in the Press Conference

Perez nie oszczędza Red Bulla

Sergio Perez chyba w dalszym ciągu ma żal do zespołu Red Bulla, któremu oberwało się w memie opublikowanym w mediach społecznościowych.

Meksykańskiego kierowcę w Red Bullu zastąpił w sezonie 2025 debiutant, Liam Lawson. Po stracie posady pod koniec 2024 roku Perez nie był w stanie zapewnić sobie kolejnego etatowego miejsca i zrobił sobie przerwę od mistrzostw.

Perez wypowiedział się ostatnio dość odważnie o relacjach jakie panowały w Red Bull Racing, kiedy był partnerem Maxa Verstappena, a teraz w żartobliwy sposób „uderzył” w swojego byłego pracodawcę umieszczając na swoim profilu X mema z filmu „Avengers”.

Choć mem ma żartobliwe zabarwienie, sugeruje jednak, że meksykański kierowca nie był traktowany sprawiedliwie w zespole z Milton Keynes.

Były kierowca Red Bulla udostępnił post z prostym przekazem: - Być może potraktowałem cię zbyt surowo.

 

Perez jeździł dla Red Bulla od 2021 do 2024 roku i chociaż czasami miał problemy z wyciśnięciem z samochodu takich samych osiągów jak Verstappen, to często wspierał podczas wyścigów czterokrotnego mistrza.

Taką rolę w tym roku miał spełniać Yuki Tsunoda. Podczas Grand Prix Abu Zabi inżynier Red Bulla poprosił go, aby spowolnił Lando Norrisa, co Japończyk potraktował dość gorliwie.

Kończący swoją przygodę w Red Bullu Tsunoda kilkukrotnie zmieniał tor jazdy na prostej, wypychając McLarena poza limity toru, za co otrzymał pięć sekund kary.

Tym czasem Perez wraca do Formuły 1, po tym jak swój skład kierowców na sezon 2026 podał Cadillac. W amerykańskim zespole Checo będzie partnerem byłego kierowcy Mercedesa, Valtteriego Bottasa.

Byłą, jak i obecną sytuację Pereza komentują ochoczo kibice, którzy tradycyjnie nie przebierają w słowach i opiniach.

Czytaj również:

- Problemy Pereza zostały wyolbrzymione z powodu, że Max był jego kolegą z zespołu. Pytanie tylko, czy Red Bull jest skłonny zmienić swoją kulturę budowania samochodów w 2026 roku, bo jak dotąd sukcesy odnosili głównie dzięki Maxowi. Gdy go zabraknie, cofną się w rozwoju – napisał jeden z fanów.

Ktoś inny argumentował: - Ludzie szybko zapomnieli, że Checo był całkiem niezłym drugim kierowcą, dopóki Red Bull w połowie 2023 roku kiedy to zespół zmodyfikował samochódw w taki sposób, że tylko Verstappen potrafił nim jeździć.

- Liczę, że Perez się zrewanżuje w przyszłym roku – napisał kolejny fan i dodał: - Checo i Bottas stworzą świetny duet. Nie mogę się doczekać tego cyrku.

Valtteri Bottas, Sergio Perez, Cadillac

Valtteri Bottas, Sergio Perez, Cadillac

Autor zdjęcia: Cadillac Communications

Poprzedni artykuł Verstappen odda numer
Następny artykuł Pierwsze przymiarki Bottasa

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry