Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Formuła 1 GP Węgier

Perez podał przyczynę kolejnego słabego występu

Sergio Perez po raz pierwszy od kilku weekendów wyścigowych zdołał przebić się do sesji Q3, natomiast jego wynik jest daleki od optymalnego, szczególnie w bolidzie RB19. Meksykanin zakończył dzisiejsze kwalifikacje na dziewiątym miejscu, notując kolejną nieudaną sesję z rzędu.

Sergio Perez, Red Bull Racing RB19

Perez zakończył dzisiejsze zmagania na dziewiątym miejscu, kiedy jego zespołowy kolega zajął drugie miejsce na starcie, tracąc do najszybszego Lewisa Hamiltona zaledwie 0,003 sekundy. 

Dla Meksykanina każdy kolejny słaby występ musi być potężnym ciosem, ponieważ nie ma na czym zbudować swojej pewności siebie w samochodzie tym bardziej podczas weekendu, gdzie cała stawka jest bardzo mocno ściśnięta.

Kierowca Red Bulla zdaje się jednak nie przejmować słabym wynikiem. Perez zaraz po wyjściu z bolidu powiedział w zagrodzie dla mediów, że wie z czego wynika tak niska pozycja na starcie do jutrzejszego wyścigu. Meksykanin liczy, że jutro zdoła przebić się na podium.

- Pokazaliśmy bardzo mocne tempo. Niestety myślę, że w tym formacie po prostu trochę za dużo bawiliśmy się przygotowaniem opon. Miałem zły pierwszy sektor, w którym straciłem półtorej dziesiątej w porównaniu do mojego pierwszego czasu. Więc myślę, że bez tego powinienem być na P4, ale nieważne. Wierzę, że mam przygotowany dobry samochód wyścigowy.

- Jestem optymistyczny (co do jutrzejszego wyścigu - przyp. red.). Naprawdę wierzę, że stać mnie na walkę o podium.

Na pytanie dotyczące resetu po wypadku w pierwszym treningu odpowiedział:

- To nigdy nie jest łatwe, ponieważ nie chcesz popełniać tego rodzaju błędów. Ale sposób, w jaki to zresetowałem głowę był taki, że tak naprawdę nie mogę patrzeć wstecz, powinienem patrzeć tylko do przodu. Wyciągnę z tego lekcję i zostawiam wszystko za sobą. Wierzę, że to był do tej pory... dobry weekend. To znaczy, kiedy spojrzysz na małe różnice, wiesz, kilka dziesiątych naprawdę zmienia twoje życie. Ale jestem optymistą co do jutra. Zobaczymy. Myślę, że na końcu liczy się tylko to, gdzie skończymy jutrzejszy wyścig.

Przeczytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Hamilton wydarł pole position z rąk Verstappena
Następny artykuł Hamilton: Czuję, jakby to było moje pierwsze PP

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska