Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska
Formuła 1 GP Austrii

Perez szuka usprawiedliwienia

Sergio Perez uważa, że system pilnowania limitów toru w Formule 1 jest niewłaściwy. Swoją opinią podzielił się po tym, jak trzy jego okrążenia w kwalifikacjach do Grand Prix Austrii zostały anulowane.

Sergio Perez, Red Bull Racing RB19

Sergio Perez nie zdołał awansować do Q3 na Red Bull Ringu. Nie zaliczył ani jednego czystego okrążenia w trakcie drugiej części wczorajszej czasówki.

Podczas dwóch pierwszych prób wyraźnie wyjechał poza białe linie, ale uważa, że nie jest uczciwe, że otrzymał karę również za ostatnie okrążenie, gdy zdezorientował go Alex Albon podążający Williamsem.

- Istnieje wiele rzeczy, które mogę kontrolować, ale nie w przypadku, gdy jadąc dobre okrążenie zostajesz zablokowany i dostajesz jeszcze za to karę. Myślę, że system jest niewłaściwy - powiedział Perez.

- To frustrujące, że nie mamy dobrego systemu i nie jesteśmy w stanie wziąć pod uwagę takich zdarzeń - zaznaczył.

Perez zdawał sobie sprawę, iż wszystko zależy od ostatniej próby i sądził, że ma sprawy pod kontrolą, dopóki nie napotkał utrudnień spowodowanych tłokiem na torze.

- Miałem dobre okrążenie, ale nagle, na moim ostatnim kółku, natknąłem się na Albona i po prostu pojechałem prosto, aby na niego nie wpaść. Nie mogłem się po prostu zatrzymać. Myślę, że straciłem na tym jakąś dziesiątą sekundy lub trochę więcej wyjeżdżając poza tor, ale sędziowie nie wzięli tego pod uwagę, że byłem zablokowany - mówił dalej.

Czytaj również:

Mimo że Perez obwinia ruch na torze za wyeliminowanie go z Q2, szef zespołu Red Bull Racing, Christian Horner, uważa, że Meksykanin powinien bardziej roztropnie zredukować ryzyko, wiedząc, że ma ostatnią szansę na powalczenie o czas okrążenia dający mu awans do finału kwalifikacji.

- To było jasne jak słońce - powiedział Horner. - Sytuacja była frustrująca, ponieważ znamy jego możliwości. Ustanowił czas 1:04.9 na wcześniejszym okrążeniu i tracił trzy setne do Maxa. Mógłby nawet pojechać o cztery dziesiąte sekundy wolniej, a i tak dostałby się do Q3.

- Q2 to nie jest czas na takie ryzyko. Szkoda, bo miał szansę na lepszy wynik - dodał.

Zapytany, czy uważał, że tłok na torze utrudnił Perezowi jazdę, Horner odpowiedział: - Znalazł się inny samochód przed nim, co nie pomogło. Sądzę jednak, że powinien zachować większy odstęp. Rzecz jasna Checo jest zirytowany, ale pozbiera się. To po prostu denerwujące, bo wiemy, że mógł być wyżej.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Niespodzianka dla Ferrari
Następny artykuł Jaka nazwa dla AlphaTauri?

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska