Formuła 1
07 sie
Wydarzenie zakończone
14 sie
Wydarzenie zakończone
28 sie
Wydarzenie zakończone
03 wrz
Wydarzenie zakończone
11 wrz
Wydarzenie zakończone
W
Eifel GP
11 paź
Race za
17 dni
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
29 dni
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
37 dni
13 lis
Kolejne wydarzenie za
50 dni
W
Sakhir GP
04 gru
Kolejne wydarzenie za
71 dni
Zobacz pełną wersję:
Pirelli nie jest pewne
Autor:

Mario Isola z Pirelli przyznał, że jego inżynierowie muszą jak najszybciej sprawdzić, co doprowadziło do problemów z oponami, które miały miejsce w końcówce Grand Prix Wielkiej Brytanii.

Runda w Silverstone okazała się kolejnym wyścigiem zdominowanym przez Mercedesa. Lewis Hamilton i Valtteri Bottas wydawali się pewnie zmierzać po dublet, ale doszło do kłopotów z oponami w ich samochodach.

W przypadku Bottasa na trzy okrążenia przed metą rozpadła się lewa przednia opona w jego bolidzie. Fin musiał odwiedzić swoich mechaników na dodatkowy pit stop i ostatecznie został sklasyfikowany na jedenastym miejscu. W połowie ostatniego kółka do takiego samego zdarzenia doszło u Lewisa Hamiltona, ale Brytyjczyk zdołał dowieźć pierwsze miejsce do mety, choć jego przewaga nad Maxem Verstappenem wynosząca 30 sekund szybko stopniała do niespełna sześciu.

Na ostatnim okrążeniu podobnego problemu doświadczył Carlos Sainz, w efekcie czego stracił piąte miejsce.

Mario Isola przyznaje, że powyższe zdarzenia mogą wynikać z nadmiernego zużycia ogumienia, ale nie wykluczył też, że to odłamki zalegające na torze doprowadziły do przebić.

- Może to efekt dużego zużycia, ponieważ z pewnością opony z 38 okrążeniami na koncie lub więcej na tym torze, są dość wyeksploatowane, ale nie mówię, że było to przyczyną problemu. Mogły wpłynąć na to jakieś szczątki, ponieważ mieliśmy fragmenty przedniego skrzydła Kimiego Raikkonena na torze, ale także inne elementy - mówił Isola.

- Dlatego przebadamy dokładnie nie tylko opony z usterkami, ale wszystkie opony używane podczas ostatnich kilku okrążeń wyścigu, aby zrozumieć sytuację. Zobaczymy czy znajdziemy jakiekolwiek inne nacięcia lub możliwe wskazania tego, co się stało. Mamy opcję wykonania analizy w naszych laboratoriach na torze.

Formuła 1 zostaje na kolejny wyścig na Silverstone, a Grand Prix 70-lecia F1 odbędzie się w najbliższy weekend. Po przywiezieniu mieszanek C1, C2 i C3 na Grand Prix Wielkiej Brytanii, na kolejny wyścig na tym torze, firma z Mediolanu dostarczy zespołom mieszanki, które są o stopień bardziej miękkie.

- Nie mamy zbyt wiele czasu na badania, ponieważ w następnym tygodniu jest kolejny wyścig. Musimy jak najszybciej dojść do wniosków. Celem jest uzyskanie czegoś więcej, najpóźniej do wtorku .

- Oczywiste jest, że kiedy masz oponę, która jest całkowicie zużyta, jej wytrzymałość staje się mniejsza i jeśli na torze znajdują się jakieś małe resztki elementów, łatwo jest uszkodzić ogumienie.

Dodał jeszcze: - Każda opona ma maksymalną liczbę okrążeń, ale to zależne jest również od samochodu, ustawień, poziomu energii, dlatego nie możemy powiedzieć, że limit jest taki sam dla wszystkich.

Przyznał, że Pirelli może zdefiniować maksymalną liczbę okrążeń na GP 70-lecia F1, na danej mieszance, aby kierowcy nie pokonywali ekstremalnie długich stintów.

- Co możemy zrobić na krótszą metę? Określenie maksymalnej liczby okrążeń to coś, co należy omówić z FIA, gdy tylko znajdziemy przyczynę problemów. Jeśli okaże się, że to zużycie, musimy znaleźć system na takie wytyczne - zakończył.

Czytaj również:

 
Rozczarowanie w Alfie Romeo

Poprzedni artykuł

Rozczarowanie w Alfie Romeo

Następny artykuł

Albon źle ocenił sytuację

Albon źle ocenił sytuację
Załaduj komentarze