Po walce będą uściski

Anthony Hamilton nie dostrzega nienawiści między dwoma pretendentami do tytułu, nazywając ich po prostu zaciekłymi rywalami.

Po walce będą uściski

Walka o tytuł jest w tym roku wyjątkowo zacięta, a dwaj rywale: Max Verstappen i Lewis Hamilton już nie raz starli się koło w koło. Incydent na Imoli przeszedł bez echa, jednak na Silverstone wynikiem kolizji była poważna kraksa Verstappena. Z kolei podczas Grand Prix Włoch obaj pretendenci zakończyli wyścig w żwirze.

Najpierw Verstappen miał pretensje do Hamiltona, że ten świętował zwycięstwo podczas pobytu rywala w szpitalu. Później sytuacja się nieco odwróciła i Brytyjczyk miał żal do Holendra o brak zainteresowania jego stanem zdrowia po kolizji na Monzy.

Jednak Anthony - ojciec siedmiokrotnego mistrza świata - uważa, że między kierowcami nie ma nienawiści, a rywalizacja ma wymiar wyłącznie sportowy.

- Nie, to nieprawda. Są po prostu zaciekłymi rywalami - powiedział Hamilton senior w rozmowie z talkSPORT, pytany czemu obaj kierowcy się nie dogadują. - Lewis jest tam, gdzie chce być Max, a Max tam gdzie chce Lewis.

- Są trochę jak bokserzy wchodzący na ring. Mogę jednak zapewnić, że gdy walka się skończy i będzie już po wszystkim, pojawią się uściski, śmiechy i serdeczności.

Aktualnie do wspomnianych serdeczności jest daleko. Podczas weekendu w Austin, Hamilton przeszkodził Verstappenowi w trakcie FP2. Holender pokazał w kierunku rywala środkowy palec oraz nazwał go głupim idiotą.

Anthony Hamilton stwierdził jednak, że nadmierna serdeczność na torze nie jest czymś pożądanym i posłużył się przykładem trójki: Lando Norris, Carlos Sainz i Daniel Ricciardo. Zawodnicy McLarena i Ferrari nie byli w stosunku do siebie agresywni podczas walki na pierwszych okrążeniach.

- To jest rywalizacja. Jeśli zbyt mocno kumplujesz się ze swoim rywalem, odpuszczasz gaz w niektórych momentach. Możecie spojrzeć w trochę niższe rejony stawki, by sprawdzić, co wydarzyło się między kierowcami McLarena i Ferrari. Oni się przyjaźnią. To są wyścigi. Gdy jesteś poza czołówką, możesz się przyjaźnić. W walce nie ma jednak sentymentów.

W tabeli sezonu Verstappen ma nad Hamiltonem dwanaście punktów przewagi. Do końca rywalizacji pozostało pięć wyścigów.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Poluzowany zagłówek Mazepina
Poprzedni artykuł

Poluzowany zagłówek Mazepina

Następny artykuł

Mercedes może wygrać pozostałe wyścigi

Mercedes może wygrać pozostałe wyścigi
Załaduj komentarze