Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska
Formuła 1 GP Australii

Pochwały za cierpliwość

Christian Horner pochwalił Maxa Verstappena za cierpliwość pokazaną po tym, jak kierowca Red Bull Racing stracił po starcie prowadzenie w Grand Prix Australii.

Max Verstappen, Red Bull Racing RB19

Verstappen wygrał sobotnie kwalifikacje i ustawił swojego RB19 na pierwszym polu. Mistrz świata nie zaliczył jednak udanego startu. Najpierw w zakręcie numer 1 wyprzedził go George Russell, a w trójce Holendra odważnie i skutecznie zaatakował Lewis Hamilton.

Już na siódmym okrążeniu rywalizację przerwał wypadek Alexa Albona. Gdy tylko na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa, do alei zjechał Russell, by zmienić koła z mniejszą stratą czasową. Jednak chwilę później sędziowie uznali, że konieczna jest czerwona flaga i cała stawka mogła odbyć darmowy pit stop. Na czele byli więc Hamilton i Verstappen.

Po wznowieniu Verstappen nie atakował Hamiltona „na hurra”, ale wyczekał aż możliwe będzie skorzystanie z systemu DRS i bez problemu objął prowadzenie w trakcie dwunastego okrążenia.

- Oczywiście Max musiał wyprzedzić Lewisa - wspomina Horner. - Oba Mercedesy szybko ruszyły i były agresywne na pierwszym okrążeniu. Max wykazał się naprawdę wielką cierpliwością i nie dał się w nic uwikłać.

- George poszedł „na ślepo” w jedynce, Max trochę uciekał i to popsuło mu wyjście z dwójki. Fernando i Lewis zbliżyli się do niego i Lewis „wystrzelił pocisk” w trzecim zakręcie.

Horner pochwalił też swojego kierowcę za to, że zostawił Hamiltonowi odpowiednią ilość miejsca po wewnętrznej trzeciego zakrętu.

- I wtedy też pokazał, że jest cierpliwy. To był twardy pojedynek. Wyścig dopiero się rozwijał i w walce była w zasadzie cała trójka. Wyglądało na to, że George nie jest szczęśliwy, że naciska go Lewis, a tego z kolei przycisnął Max.

- Każdy walczył z każdym, później George zjechał do alei, pojawiła się czerwona flaga i pozostała walka Maxa z Lewisem. Max szybko sobie z tym poradził i od tamtego momentu chodziło już tylko o kontrolę nad wyścigiem.

Po trzech weekendach sezonu 2023 Verstappen jest liderem tabeli. Obrońca głównego trofeum ma 69 punktów i o 15 wyprzedza Sergio Pereza.

Czytaj również:

Polecane video:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Niebezpieczeństwa GP Australii
Następny artykuł Red Bull Racing ukrywa prawdziwe tempo?

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska