Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Podskakiwanie zaskoczyło Mercedesa

W Mercedesie przyznali, że zaskoczyła ich skala problemu podskakiwania, które pozbawiło tegorocznego W13 większości osiągów.

George Russell, Mercedes W13

Autor zdjęcia: Alessio Morgese

Początkowo wydawało się, że pomimo istotnej zmiany przepisów technicznych, Mercedes nadal będzie głównym faworytem do mistrzowskich laurów. Lewis Hamilton i George Russell znaleźli się na czele tabeli czasów trzeciego, ostatniego dnia pierwszej tury przedsezonowych testów, która odbyła się w Barcelonie.

Jednak W13 jeździł wtedy w mocno wstępnej konfiguracji, wymagającej m.in. większego prześwitu między podłożem a podłogą. Z tego też względu podskakiwanie - mimo że ujawniło się już podczas shakedownu, odbytego na Silverstone dwa tygodnie przed testami - nie wzbudziło wtedy obaw w zespole, zwłaszcza, że w Brackley wiedzieli, iż ostateczna wersja W13 pojawi się dopiero podczas drugiej sesji zajęć.

Mercedes przywiózł do Bahrajnu mocno odmienionego W13, niemal pozbawionego sekcji bocznych. Wtedy okazało się, że koncepcja jest bardzo podatna na podskakiwanie, a rozwiązanie problemu będzie żmudne i skomplikowane. Zapanować nad niepożądanym zjawiskiem udało się dopiero w drugiej części sezonu, a w międzyczasie pojawił się jeszcze kłopot ze sztywnością zawieszenia na bardziej wyboistych torach.

Wyraźna poprawa osiągów i zachowania W13 nastąpiła dopiero jesienią, gdy Mercedes przywiózł duży pakiet aktualizacji na weekend w teksańskim Austin.

- Na Silverstone podczas shakedownu była wielka burza - powiedział Andrew Shovlin, dyrektor ds. inżynierii torowej, w rozmowie z Motorsport.com. - To były chyba najgorsze warunki, w których jeździliśmy samochodem. Z pewnością nie pozwalały one na spokojny i sensowny przebieg shakedownu i dnia filmowego.

- Jeśli chodzi o samochód - a ten sam zabraliśmy później do Barcelony - tak... można było zauważyć podskakiwanie, a ustawiliśmy go bardzo wysoko ze względu na pogodę oraz na to, że był to pierwszy wyjazd nowej konstrukcji. Później obniżyliśmy wysokość do bardziej normalnego poziomu i poczuliśmy trochę tego zjawiska. Jednak niewiele wiedzieliśmy zarówno o nim samym, jak i jego pochodzeniu.

- Jadąc więc do Barcelony mieliśmy w głowie nastawienie: „Jak przygotować ten samochód? Jakie są problemy? Jak można załagodzić podskakiwanie?” W tamtym czasie najlepszą rzeczą, jaką można było zrobić, to podnieść samochód, zrezygnować z osiągów i tak nim po prostu zarządzać. Tamta ewolucja była dużo wcześniejszą fazą niż finalny pakiet wyścigowy.

- W Barcelonie pomyśleliśmy: „Może nie jesteśmy najszybsi, ale generalnie nie jest najgorzej”. Spodziewaliśmy się, że pakiet na Bahrajn da istotny wzrost osiągów. Problem polegał na tym, że gdy go zamontowaliśmy, podskakiwanie było na zupełnie innym poziomie. Większość osiągów, których oczekiwaliśmy, nie pojawiła się, ponieważ musieliśmy podnieść samochód jeszcze bardziej, a nawet to wtedy nie eliminowało całkowicie podskakiwania.

Mercedes wygrał w sezonie 2022 tylko jeden wyścig. George Russell był najlepszy w Grand Prix Sao Paulo.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Nawiedzony samochód Mercedesa
Następny artykuł Struktury przyjazne Oconowi

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska