Potrójne weekendy zmorą F1

Gunther Steiner, szef ekipy Haasa, stwierdził, że Formuła 1 powinna zrewidować pomysł trzech wyścigowych weekendów rozgrywanych tydzień po tygodniu.

Potrójne weekendy zmorą F1

Pandemia koronawirusa już drugi rok zaburza harmonogram Formuły 1. Część rund zmienia daty, inne są odwoływane. Wciąż niepewne swojego losu są gospodarze wyścigów zamorskich, jak Brazylia, Japonia czy Stany Zjednoczone. Podobnie jak w minionym sezonie, również i w tym nie brakuje serii trzech rund rozgrywanych tydzień po tygodniu.

Problem nadmiernej eksploatacji personelu był już poruszany w zeszłym roku. Teraz przypomniał o nim Gunther Steiner, szef Haasa.

- Nadal dyskutujemy z FOM [Formula One Management], a ponieważ pandemia jeszcze nie wygasła, kalendarz się zmienia - zauważył Steiner. - Powinniśmy się jednak starać unikać tych serii trzech wyścigów pod rząd.

F1 jest świeżo po takiej serii, mając za sobą rundę we Francji i dwie w Austrii. Jeśli kalendarz nie ulegnie zmianie, kolejne nadejdą jesienią na przełomie września i października oraz października i listopada.

- Wydaje mi się, że lepiej mieć kilka podwójnych rund niż cztery potrójne w sezonie. Przy takim harmonogramie zespoły są miesiąc poza domem i pracują przez trzy wyścigi, co już samo w sobie jest sporym stresem. Jestem pewien, że porozmawiamy o tym.

- Rozegranie trzech weekendów zamorskich z rzędu jest jeszcze trudniejsze z powodu stref czasowych. W poniedziałek po pierwszym wyścigu w Austrii wszyscy dostali dzień wolnego. Jednak jeśli tego dnia musisz lecieć z jednego kraju do drugiego, czas wolny spędzisz w powietrzu - wyjaśnił Gunter Steiner.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Sprint nie będzie ekscytujący
Poprzedni artykuł

Sprint nie będzie ekscytujący

Następny artykuł

Kierowcy będą ryzykować

Kierowcy będą ryzykować
Załaduj komentarze