Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Poważny komunikat Andrettiego

Szef zespołu Mercedesa Toto Wolff przyznał, że Michael Andretti ogłaszając plany dołączenia do Formuły 1 wraz z General Motors wydał mocny komunikat odnośnie swoich ambicji.

Cadillac Northstar LMP 900 2001

Autor zdjęcia: Eric Gilbert

Michael Andretti od kilku miesięcy nie krył swoich ambicji związanych z F1 i przekonywał, iż ma wystarczające siły i środki, by sprostać wymaganiom królowej motorsportu. Amerykanin napotkał jednak opór ze strony większości zespołów, a entuzjastycznie nastawiona do planów rozszerzenia stawki nie była nawet sama Formuła 1.

Wśród sceptyków był także Wolff, który, choć przyznał, że Andretti to uznane nazwisko w świecie wyścigów samochodowych, pytał, jaką korzyść z jego dołączenia może mieć F1, sugerując, iż bardziej wartościowe dla sportu byłoby zainteresowanie ze strony producentów.

Andretti nie zrażał się jednak negatywnym podejściem i w ubiegłym tygodniu - zachęcony też przez FIA - ogłosił wspólne plany z Cadillakiem, marką motoryzacyjnego giganta General Motors.

Pytany o ten ruch, Wolff złagodził swoje stanowisko: - Cadillac i GM to poważny komunikat - powiedział szef ekipy Mercedesa. - Fakt połączenia przez nich sił z Andrettim to zdecydowanie pozytywna wiadomość.

- To daje zupełnie inną perspektywę, która może, choć nie musi być korzystna dla Formuły 1. Oczywiście nikt nigdy nie zakwestionuje sportowego rodowodu Cadillaca czy GM oraz ich znaczenia na światowym rynku.

W podobnym tonie wypowiedział się James Vowles, dotychczas związany z Mercedesem, a dziś ogłoszony nowym szefem ekipy Williamsa. On zastrzegł jednak, że zespoły wciąż muszę lepiej poznać plany Andrettiego i Cadillaca.

- Zawsze jesteśmy otwarci na to, by ten sport rósł i się rozwijał, ale prawda jest taka, że musi on też odnosić sukces finansowy - przyznał Vowles. - Ktokolwiek dołącza do tego środowiska musi nieść ze sobą korzyści, które sprawią, że pozostali też będą w lepszej sytuacji albo przynajmniej ich sytuacja się nie zmieni. I uważam, że taki był przekaz od samego początku.

- Jest wiele pozytywów w tym związku Andrettiego i Cadillaca. Trzeba tylko zrozumieć, w jaki sposób sport odniesie korzyść i jak dużą.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł FIA wierzy w limit wydatków
Następny artykuł Magnussena czeka operacja ręki

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska