Pożegnania z F1 w sezonie 2025
Przed nami rewolucyjne zmiany w królowej motorsportu. Ostatniego dnia roku przypominamy najgłośniejsze i najbardziej znaczące pożegnania w Formule 1.
Max Verstappen, Red Bull Racing
Autor zdjęcia: Dom Gibbons / LAT Images via Getty Images
Efekt przypowierzchniowy
Po zaledwie czterech latach bolidy F1 nie będą dłużej oparte o tzw. „efekt przyziemny”. Tunele Venturiego, które po raz pierwszy zastosowane zostały w Lotusie 78 z 1977 roku, miały zapewnić bliższą rywalizację, zredukować skutki „brudnego powietrza" i ułatwić wyprzedzanie.
W praktyce okazały się zupełnym przeciwieństwem założeń. Dobijanie i podskakiwanie samochodów okazało się prawdziwym koszmarem i dopiero wprowadzenie odgórnych regulacji pomogło je zredukować. Bolidy te nie będą ciepło wspominane ani przez kierowców, ani przez fanów.
Pierre Gasly, AlphaTauri AT03, kicks up sparks
Autor zdjęcia: Motorsport Images
Era hybrydowych silników 1.6 V6
Grand Prix Abu Zabi było ostatnim wyścigiem silników hybrydowych w specyfikacji zapoczątkowanej w 2014 roku. Od teraz jednostki napędowe będą mniejsze, lżejsze i tańsze w produkcji. Elementy hybrydy zastąpi podział 50:50 mocy elektrycznej i silnika spalinowego.
Jednym z wyzwań, któremu będą musieli stawić czoła dostawcy jest biopaliwo, mogące być przyszłością Formuły 1. Producenci wrócili do pracy nad jednostkami napędowymi po zamrożeniu poprzedniej generacji na wiele lat.
Mercedes W13 engine detail
Autor zdjęcia: Giorgio Piola
Koniec sojuszy
Mówiąc o jednostkach napędowych nie można zapomnieć o konstruktorach i partnerach. Po prawie pięciu dekadach Renault zaprzestanie produkować własne jednostki napędowe, zamykając znaczący rozdział swojej historii.
Red Bull oficjalnie zakończy partnerstwo z Hondą, Aston Martin z Mercedesem, a Ferrari nie będzie dłużej zaopatrywać Saubera, który w Zjednoczonych Emiratach Arabskich pożegnał się z Formułą 1.
Fernando Alonso, Renault
Autor zdjęcia: Rainer Schlegelmilch / Getty Images
Koniec Saubera
Przygoda ekipy Sauber F1 Team w królowej motorsportu trwała nieprzerwanie od 1993 roku aż do końca 2025. W tym czasie zespół współpracował między innymi z Mercedesem, Fordem, Red Bullem, koncernem Petronas, BMW i Alfą Romeo.
Na przestrzeni 33 sezonów szwajcarska stajnia odniosła tylko jedno zwycięstwo, a zawdzięcza je Robertowi Kubicy, który triumfował w 2008 roku w Grand Prix Kanady. Drugi Nick Heidfeld przypieczętował wówczas dublet dla zespołu.
Jonathan Wheatley, Team Principal of Stake F1 Team Kick Sauber and Peter Sauber
Autor zdjęcia: Lars Baron - Motorsport Images
Odejścia kierowców
W sezonie 2026 nie zobaczymy dwóch kierowców, którzy startowali w tym roku. Jack Doohan pożegnał się z Alpine po zaledwie sześciu wyścigach i pomimo równie fatalnych wyników Franco Colapinto nie wróci do stawki.
Awans Yukiego Tsunody do Red Bulla po zaledwie dwóch rundach okazał się jego gwoździem do trumny. Zdobyte jedynie 33 punkty, na tle 421 Maxa Verstappena, nie wystarczyły nawet na degradację i powrót do Racing Bulls.
Yuki Tsunoda, Red Bull Racing
Autor zdjęcia: Jayce Illman / Getty Images
Zmiany w strukturach zespołów
Tylko w tym roku, o rotacjach w Red Bullu mówiło się więcej niż o wszystkich innych zespołach razem wziętych. Christian Horner został sensacyjnie zwolniony w trakcie sezonu, a jego miejsce przejął Laurent Mekies, który musiał opuścić Racing Bulls. Po finałowej rundzie Red Bull Racing pożegnał także dr Helmuta Marko.
Aston Martin najpierw zwolnił ze stanowiska zespołu Mike'a Kracka, a później jego następcę, Andy'ego Cowella. W okolicznościach różnych spekulacji Oliver Oakes opuścił Alpine.
Christian Horner, Red Bull Racing
Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool
Grand Prix Emilii-Romanii
Imola ponownie zawitała w kalendarzu Formuły 1 po wybuchu pandemii w 2020 roku. Aż cztery z pięciu rozegranych wyścigów padło łupem Maxa Verstappena. W sezonie 2023 runda została odwołana ze względu na powódź, która nawiedziła region.
Niestety, w obliczu coraz większego zainteresowania organizacją wyścigów Formuły 1 będziemy świadkami regularnego przenoszenia się Formuły 1 z legendarnych europejskich torów na obiekty (głównie uliczne) w innych zakątkach świata.
Oscar Piastri, McLaren, Max Verstappen, Red Bull Racing, George Russell, Mercedes
Autor zdjęcia: Lars Baron / Motorsport Images via Getty Images
Grand Prix Hiszpanii w Barcelonie
Choć pojawiają się liczne (i uzasadnione) wątpliwości, czy tor Madring będzie gotowy na organizację wyścigu we wrześniu przyszłego roku, pewnym jest, że Circuit de Barcelona-Catalunya nie będzie gospodarzem Grand Prix Hiszpanii.
Od teraz wyścig będzie nosił nazwę Grand Prix Barcelony-Katalonii. Wszystko wskazuje na to, że będzie to jego jedyna edycja w związku z wygasającym kontraktem toru.
Straight line overview
Autor zdjęcia: Carl Bingham / Motorsport Images
DRS
Przez jednych lubiany, przez innych znienawidzony system redukcji oporu na zawsze zmienił wyścigi Formuły 1. Możliwość otwarcia tylnego skrzydła z jednej strony zwiększyła liczbę manewrów wyprzedzania, a z drugiej przeniosła prawie wszystkie na długie proste.
Drag Reduction System straci sens w obliczu bolidów opartych o aktywną aerodynamikę, o której więcej będziecie mogli przeczytać w kontynuacji artykułu o nadchodzących powitaniach w Formule 1.
Rear wing and DRS actuator on the car of Daniel Ricciardo, Renault F1 Team R.S.20
Autor zdjęcia: Mark Sutton / Motorsport Images
Ci, których już z nami nie ma
W 2025 zmarł na raka Eddie Jordan, założyciel zespołu Jordan Grand Prix, komentator i ekspert F1. Ikona lat 90. i 2000, która na zawsze zapisze się w historii sportu.
Miesiąc później odszedł Jochen Mass, uczestnik 105 Grand Prix Formuły 1 i kierowca długodystansowy. Jego stan zdrowia uległ nagłemu pogorszeniu, wskutek czego zawiesił swoją aktywność i niestety już jej nie wznowił
Odeszli także między innymi: Andrea de Adamich, włoski kierowca, który ścigał się w barwach Ferrari, McLarena i Surteesa; Peter Wright, jeden z najwybitniejszych inżynierów i działacz na rzecz bezpieczeństwa; a także Claudio Lombardi i Colin Crabbe.
Eddie Jordan
Autor zdjęcia: Clive Rose / Getty Images
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Najciekawsze komentarze