Formuła 1
28 mar
Race za
29 dni
W
Emilia Romagna GP
16 kwi
Kolejne wydarzenie za
47 dni
09 maj
Kolejne wydarzenie za
67 dni
23 maj
Race za
85 dni
W
Azerbaijan GP
06 cze
Race za
99 dni
13 cze
Race za
106 dni
27 cze
Race za
120 dni
04 lip
Kolejne wydarzenie za
123 dni
18 lip
Race za
141 dni
W
Hungarian GP
01 sie
Race za
155 dni
29 sie
Race za
183 dni
05 wrz
Race za
190 dni
12 wrz
Race za
197 dni
26 wrz
Race za
211 dni
W
Singapore GP
03 paź
Kolejne wydarzenie za
214 dni
10 paź
Race za
225 dni
W
United States GP
24 paź
Race za
239 dni
31 paź
Race za
246 dni
W
Brazilian GP
07 lis
Race za
253 dni
W
Saudi Arabia GP
05 gru
Race za
281 dni
W
Abu Dhabi GP
12 gru
Race za
288 dni
Zobacz pełną wersję:

Prezent dla Hamiltona

Lewis Hamilton wykorzystał kolizję Maxa Verstappena z dublowanym juniorem Mercedesa, Estebanem Oconem - i drugi raz po 2016 roku wygrał Grand Prix Brazylii.

akcje
komentarze
Prezent dla Hamiltona

To 72 zwycięstwo Lewisa w F1, dziesiąte w sezonie.

- Mam nadzieję, że nie spotkam go teraz w padoku - powiedział o Oconie Max Verstappen, drugi przed Kimim Räikkönenem, który na finiszu nie dał się wyprzedzić Danielowi Ricciardo. Z jadących na dwa pit stopy Valtteri Bottas okazał się lepszy od Sebastiana Vettela. Charles Leclerc sięgnął po siódme miejsce drugi raz z rzędu - trzeci w ostatnich pięciu wyścigach. Top 10 uzupełnili Romain Grosjean, Kevin Magnussen i Sergio Pérez.

Mercedes zapewnił sobie mistrzostwo świata producentów - piąte z rzędu, czego wcześniej dokonało tylko Ferrari (sześć kolejnych tytułów w okresie 1999-2004).

Start w Interlagos | Fot. XPB

Marcus Ericsson uszkodził dyfuzor dojeżdżając na pola startowe i Saubera naprawiano klejem. Temperatura asfaltu wynosiła 42 stopnie - najwięcej podczas weekendu. Na miękkich oponach startowali kierowcy Ferrari, Renault, Williamsa i McLarena oraz Magnussen i Ocon. Hartley otrzymał średnio twarde slicki. Reszta stawki ruszyła na supermiękkich.

Sebastian Vettel nie mogł znaleźć jedynki przed okrążeniem rozgrzewkowym, a po starcie spadł za Valtteriego Bottasa. Prowadził Lewis Hamilton. Za Vettelem podążali Räikkönen, Verstappen, Leclerc, Grosjean, Ericsson i Magnussen. Duńczyk dwa razy szeroko przejechał zakręt spadając na P11.

Nico Hülkenberg i Carlos Sainz zaliczyli kontakt na drugim okrążeniu. Verstappen wyprzedził Räikkönena, Ricciardo - Ericssona i Gasly'ego. W trakcie trzeciego przejazdu Senna-S Max Verstappen zostawił za sobą Sebastiana Vettela. Kierowcy Ferrari zamienili się miejscami na Reta Oposta. Ricciardo minął Grosjeana, a następnie Leclerca, co oznaczało P6.

Po pojedynku z Magnussenem Marcus Ericsson spadł na 14 lokatę. Na Senna-S Verstappen odebrał Bottasowi pozycję wicelidera (10). Mechanicy McLarena cofali w depo samochód Fernando Alonso, któremu nie dokręcono prawego tylnego koła.

Valtteri Bottas zatrzymał się po średnio twarde opony po 18 okrążeniu. Lewis Hamilton mający w zapasie 1,4 sekundy nad Verstappenem, zjechał po następnym kółku, a potem wyprzedził Grosjeana. - Nie przesadzaj, jedź czysto - usłyszał przez radio Max Verstappen, który zaliczył pobocze. 

Uszkodzony Sauber Ericssona nie dał się prowadzić. Szwed wypadł z toru na Ferradurze i zaparkował w boksie (21). Bottas wygrał pojedynek z Magnussenem, Hamilton z Lerclerc'kiem. Od prowadzącego Verstappena dzieliło Lewisa 17 sekund (24).

Ekipa Ferrari popisała się 1,9-sekundowym pit stopem, zakładając Sebastianowi Vettelowi średnio twarde opony (27). Wicelider mistrzostw spadł na 9 miejsce. Valtteri Bottas zostawił za soba Romaina Grosjeana (29).

Po pit stopie Kimi Räikkönen znalazł się za Vettelem (31). - Już żadnego radia - zastrzegł Fernando Alonso, wyprzedzony przez Stoffela Vandoorne'a. W Renault Nico Hülkenberga coś zablokowało chłodnicę. Wzrosła temperatura i Niemiec został wycofany z wyścigu.

Verstappen oddalił się na 20,3 sekundy od Hamiltona, po czym stracił sekundę dublując Sainza i Gasly'ego. Po 34 okrążeniu Max zjechał po miękkie opony. Zmiana lewego przedniego koła nie przebiegła perfekcyjnie. Pit stop trwał 3,0 sekundy. Daniel Ricciardo po postoju spadł na P6 (38).

Na początku 40 okrążenia Max Verstappen wyprzedził Lewisa Hamiltona. Kimi Räikkönen odebrał trzecie miejsce Valtteriemu Bottasowi (43). Esteban Ocon dysponujący nowymi supermiękkimi oponami, postanowił się oddublować - i wjechał w bok Red Bulla Verstappena na drugim zakręcie. Po obrocie i odwiedzeniu pobocza Max wrócił ze stratą 5,6 sekundy do Hamiltona. - Co za idiota! - wściekał się Verstappen. - Mam uszkodzoną podłogę.

Daniel Ricciardo pokonał Sebastiana Vettela na Senna-S (46). W ekipie Mercedesa wyrażano obawy o stan jednostki napędowej samochodu Hamiltona. - Możesz jechać szybciej? - pytano przez radio Vettela. - Jadę tak szybko, jak mogę - brzmiała odpowiedź.

Po 53 okrążeniu Vettel otrzymał supermiękkie opony. Estebana Ocona ukarano 10-sekundowym stop & go za spowodowanie kolizji z Verstappenem. Vettel minął Leclerca (57), Ricciardo Bottasa (59), który skierował się do depo po miękkie slicki. Fin ustanowił nowy rekord toru, uzyskując 1.10,845, a następnie 1.10,540.

Fernando Alonso otrzymał 5-sekundową karę za ignorowanie niebieskich flag. Pierre Gasly odmówił przepuszczenia Brendona Hartleya i dopiero po radiowej awanturze Toro Rosso zamieniły się miejscami. Lewis Hamilton uskarżał się na brak przyczepności. Na ostatnie okrążenie Max Verstappen wjechał ze stratą 1,5 sekundy, a na mecie różnica pomiędzy Mercedesem i Red Bullem wynosiła 1,469 s. 

Lewis Hamilton | Fot. XPB

Fot. XPB Images

 

GP Brazylii: Hamilton wygrywa po piruecie Verstappena

Poprzedni artykuł

GP Brazylii: Hamilton wygrywa po piruecie Verstappena

Następny artykuł

Awantura w boksie

Awantura w boksie
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1