Formuła 1
W
GP Australii
12 mar
-
15 mar
Kolejne wydarzenie za
46 dni
19 mar
-
22 mar
Kolejne wydarzenie za
53 dni
02 kwi
-
05 kwi
Kolejne wydarzenie za
67 dni
16 kwi
-
19 kwi
Kolejne wydarzenie za
81 dni
30 kwi
-
03 maj
Kolejne wydarzenie za
95 dni
W
GP Hiszpanii
07 maj
-
10 maj
Kolejne wydarzenie za
102 dni
21 maj
-
24 maj
Kolejne wydarzenie za
116 dni
W
GP Azerbejdżanu
04 cze
-
07 cze
Kolejne wydarzenie za
130 dni
11 cze
-
14 cze
Kolejne wydarzenie za
137 dni
25 cze
-
28 cze
Kolejne wydarzenie za
151 dni
02 lip
-
05 lip
Kolejne wydarzenie za
158 dni
W
GP Wielkiej Brytanii
16 lip
-
19 lip
Kolejne wydarzenie za
172 dni
30 lip
-
02 sie
Kolejne wydarzenie za
186 dni
27 sie
-
30 sie
Kolejne wydarzenie za
214 dni
03 wrz
-
06 wrz
Kolejne wydarzenie za
221 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
Kolejne wydarzenie za
235 dni
24 wrz
-
27 wrz
Kolejne wydarzenie za
242 dni
08 paź
-
11 paź
Kolejne wydarzenie za
256 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
Kolejne wydarzenie za
270 dni
29 paź
-
01 lis
Kolejne wydarzenie za
277 dni
12 lis
-
15 lis
Kolejne wydarzenie za
291 dni
26 lis
-
29 lis
Kolejne wydarzenie za
305 dni
Zobacz pełną wersję:

Prost chwali nowe przepisy

akcje
komentarze
Prost chwali nowe przepisy
Autor:
9 lis 2019, 10:00

Doradca Renault F1 - Alain Prost jest zdania, że nowe przepisy na sezon 2021 to „wielki krok naprzód” dla sportu.

Od kilku dni krążą plotki, że francuski producent wycofa się z Formuły 1 i to już po sezonie 2020.

Tymczasem Prost pozytywnie spogląda na przyszłość królowej motorsportu.

- Samochody będą mogły jechać bliżej siebie. To może być wielki krok naprzód - powiedział prost dla L'Equipe

- Uważam również, że ograniczony budżet i nowy podział dochodów są bardzo pozytywne. Mamy pewne rzeczy, których za bardzo nie da się zmienić, jak np. waga samochodów. Wynika to jednak z systemów hybrydowych, halo oraz większych kół - dodał.

Legenda F1 bardziej martwi się o plany Liberty Media mówiące o nawet 25 wyścigach w sezonie.

- To zasadniczo nie zmieni pracy kierowców - kontynuował. - Kiedyś testowaliśmy co tydzień.

- Natomiast dla mechaników i całej reszty pracowników zespołów, 25 wyścigów to trudna sytuacja. Zasadniczo zarobki będą większe, ale nie jest oczywiste, czy to przyciągnie więcej ludzi, szczególnie młodych, jeśli jest tyle pracy.

- Koszty mogą wzrosnąć jeśli trzeba będzie stworzyć po dwa, wymiennie działające zespoły - uznał.

Czytaj również:

Prost odniósł się również do tegorocznych wyników Renault.

Zespół chciał walczyć o z McLarenem o czwarte miejsce w klasyfikacji konstruktorów, ale teraz bardziej musi bronić piątej pozycji przed Racing Point oraz Toro Rosso. Sporo punktów stracili po GP Japonii, kiedy zdyskwalifikowano Daniela Ricciardo i Nico Hulkenberga za nielegalny system sterowania balansem hamulców w ich samochodach.

W GP Stanów Zjednoczonych w pierwszej dziesiątce byli obydwaj kierowcy. Ricciardo zajął szóste miejsce, Hulkenberg był dziewiąty.

Na dwie rundy przed końcem sezonu francuski producent ma 83 punkty, Racing Point 65, a Toro Rosso 64.

- To jeszcze nie koniec, ale czujemy się pewnie. Po tym jak straciliśmy zdobycz z Japonii, to sporo zmieniło. Nam odjęto punkty, a inni je zyskali. W każdym razie zasłużyliśmy na obecne miejsce - powiedział Prost dla motorsport.com. - Przez większość czasu radziliśmy sobie dobrze w drugiej połowie sezonu. Czasami jednak przydarzył się jakiś wypadek w pierwszym zakręcie itp. Przy odrobinie szczęścia mogliśmy walczyć z McLarenem.

Odbudowa zespołu, który wrócił do F1 w 2016 roku, zajęła nieco więcej czasu niż zakładano.

- Wiemy gdzie jesteśmy, ale ciężko to wytłumaczyć ludziom z zewnątrz. Próbujemy coś zbudować, ale czasami też trochę na tym tracimy. Sytuacja nadal nie jest zbyt stabilna. Cały czas zachodzą zmiany w naszej organizacji. Idziemy jednak dalej i nie jestem pesymistą jeśli chodzi o przyszłość - przekazał.

Alain Prost, Jerome Stoll, Cyril Abiteboul, Zak Brown

Alain Prost, Jerome Stoll, Cyril Abiteboul, Zak Brown

Photo by: Mark Sutton / Motorsport Images

 

Następny artykuł
Massa wierzy w Leclerca

Poprzedni artykuł

Massa wierzy w Leclerca

Następny artykuł

Haas analizuje swoją przyszłość w F1

Haas analizuje swoją przyszłość w F1
Załaduj komentarze