Formuła 1
27 sie
-
30 sie
FP1 za
94 dni
03 wrz
-
06 wrz
FP1 za
101 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
FP1 za
115 dni
08 paź
-
11 paź
FP1 za
135 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
FP1 za
150 dni
29 paź
-
01 lis
FP1 za
157 dni
Zobacz pełną wersję:

Przedłużenie sezonu nie wpłynie na kontrakty

akcje
komentarze
Przedłużenie sezonu nie wpłynie na kontrakty
Autor:
Współautor: Luke Smith
24 kwi 2020, 05:10

Szef zespołu McLarena w F1 przyznał, że ewentualne wydłużenie sezonu na 2021 rok nie będzie miało wpływu na umowy z kierowcami.

Z powodu pandemii koronawirusa sezon F1 jeszcze nie rozpoczął się, a wiele wyścigów zostało przełożonych. Liberty Media szuka możliwości, by w tym roku zorganizować mistrzostwa, a jeden z pomysłów zakłada wydłużenie sezonu do początku 2021 roku, co może oznaczać problemy dla kierowców, zespołów i dostawców jednostek napędowych, których umowy kończą się w tym roku. Zdaniem Seidla nie będzie to jednak stanowiło problemów.

Czytaj też:

- Myślę o kontraktach, ale to nie będzie duży problem. Myślę, że łatwo znajdziemy rozwiązanie, ponieważ wszyscy zaangażowani w F1 mają takie same interesy. Mamy umowy. Nie ma powodów, by nie kontynuować planów wydłużenia sezonu. Nie sądzę, by pojawił się jakikolwiek problem dotyczący naszej umowy z Renault. Ważne jest stwierdzenie, że mamy świetne, otwarte i przejrzyste relacje na ten rok, więc nie widzę problemów - mówił Seidl.

McLaren rozpoczął już rozmowy na temat przedłużenia kontraktu z Carlosem Sainzem, którego umowa wygasa z końcem tego roku. Seidl zapytany, czy chciałby w 2021 roku utrzymać obu kierowców, odpowiedział: - Nasza pozycja tak naprawdę nie zmieniła się, podobnie jak sposób, w jaki podchodzimy do rozmów. W McLarenie z Carlosem i Lando chcielibyśmy oczywiście wziąć udział w kilku wyścigach, a potem w końcu usiąść razem i podjąć obustronne decyzje. Także nie stanowi do dużego problemu.

Następny artykuł
Zespoły F1 dostały zaliczki

Poprzedni artykuł

Zespoły F1 dostały zaliczki

Następny artykuł

Kubica: Wyzwanie jest jeszcze większe

Kubica: Wyzwanie jest jeszcze większe
Załaduj komentarze