Przedłużenie sezonu nie wpłynie na kontrakty

Szef zespołu McLarena w F1 przyznał, że ewentualne wydłużenie sezonu na 2021 rok nie będzie miało wpływu na umowy z kierowcami.

Przedłużenie sezonu nie wpłynie na kontrakty

Z powodu pandemii koronawirusa sezon F1 jeszcze nie rozpoczął się, a wiele wyścigów zostało przełożonych. Liberty Media szuka możliwości, by w tym roku zorganizować mistrzostwa, a jeden z pomysłów zakłada wydłużenie sezonu do początku 2021 roku, co może oznaczać problemy dla kierowców, zespołów i dostawców jednostek napędowych, których umowy kończą się w tym roku. Zdaniem Seidla nie będzie to jednak stanowiło problemów.

Czytaj też:

- Myślę o kontraktach, ale to nie będzie duży problem. Myślę, że łatwo znajdziemy rozwiązanie, ponieważ wszyscy zaangażowani w F1 mają takie same interesy. Mamy umowy. Nie ma powodów, by nie kontynuować planów wydłużenia sezonu. Nie sądzę, by pojawił się jakikolwiek problem dotyczący naszej umowy z Renault. Ważne jest stwierdzenie, że mamy świetne, otwarte i przejrzyste relacje na ten rok, więc nie widzę problemów - mówił Seidl.

McLaren rozpoczął już rozmowy na temat przedłużenia kontraktu z Carlosem Sainzem, którego umowa wygasa z końcem tego roku. Seidl zapytany, czy chciałby w 2021 roku utrzymać obu kierowców, odpowiedział: - Nasza pozycja tak naprawdę nie zmieniła się, podobnie jak sposób, w jaki podchodzimy do rozmów. W McLarenie z Carlosem i Lando chcielibyśmy oczywiście wziąć udział w kilku wyścigach, a potem w końcu usiąść razem i podjąć obustronne decyzje. Także nie stanowi do dużego problemu.

akcje
komentarze
Zespoły F1 dostały zaliczki

Poprzedni artykuł

Zespoły F1 dostały zaliczki

Następny artykuł

Brown krytykuje Ferrari

Brown krytykuje Ferrari
Załaduj komentarze