Formuła 1
03 lip
-
05 lip
Wydarzenie zakończone
10 lip
-
12 lip
FP3 za
13 Godziny
:
59 Minuty
:
18 Sekundy
W
GP 70-lecia F1
07 sie
-
09 sie
FP1 za
27 dni
04 wrz
-
06 wrz
FP1 za
55 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
Canceled
08 paź
-
11 paź
Canceled
W
GP Stanów Zjednoczonych
23 paź
-
25 paź
FP1 za
104 dni
30 paź
-
01 lis
FP1 za
111 dni
Zobacz pełną wersję:

Przyjemny wyścig Williamsa

akcje
komentarze
Przyjemny wyścig Williamsa
Autor:
26 maj 2019, 18:25

Nie najgorsze tempo zaprezentowały bolidy zespołu Williams podczas Grand Prix Monako. George Russell ukończył zawody na piętnastym miejscu, a Robert Kubica był osiemnasty.

Start lepiej wyszedł Polakowi, który przesunął się o dwie pozycje, wyprzedzając między innymi swojego kolegę z zespołu. Po okresie neutralizacji Kubica był nawet na piętnastym miejscu, notując czasy na poziomie prowadzącego Hamiltona,

Niestety po kolizji z jednym z bolidów Alfa Romeo krakowianin spadł na osiemnastą pozycję, na której ukończył zawody. Russell skorzystał nieco na pechu kolegi z zespołu i ścigając się z bolidami Racing Point i Alfa Romeo ukończył Grand Prix Monako w połowie drugiej dziesiątki.

Po zakończeniu rywalizacji swoimi wrażeniami podzielił się Dave Robson, główny inżynier wyścigowy ekipy z Grove.

- W wyścigu wiele się działo, a nasi kierowcy mogli przyjemnie powalczyć z bolidami Alfa Romeo i Racing Point. Co rzadkie w Monako, wyścig przebiegał prawie bez incydentów czy wycofań, więc nie daliśmy rady zdobyć punktów.

Robson chwalił także zawodników zespołu Williams Racing: - Nasi kierowcy spisali się dobrze i dali sobie radę z wymagającą dla opon strategią jednego postoju. Cały zespół zarówno tutaj, jak i w Grove wykonał świetną pracę w niełatwych okolicznościach. Szkoda, że Robert obrócił się po uderzeniu Giovinazziego, ale taka jest niestety natura ulicznego wyścigu.

George Russell był zadowolony z wykonanej przez siebie pracy: - Miałem przyjemny wyścig i zbliżałem się do swojego limitu. Wpadłem w odpowiedni rytm i nasze tempo było mocne. Inżynier mówił mi przez radio, że notujemy czasy na poziomie liderów. Kilka okrążeń było naprawdę dobrych i jestem zadowolony ze swojego występu.

Z kolei Robert Kubica żałował nieco straconej szansy, a także nie krył zaskoczenia wybraną przez zespół strategią: - To był długie grand prix i ciężko było zarządzać oponami. Niestety dla mnie wyścig był mało szczęśliwy. Od startu szło dobrze, a kiedy pojawił się samochód bezpieczeństwa byłem pewien, że zjadę po nowe opony, ale tak się nie stało. Giovinazzi uderzył mnie w La Rascasse i straciłem tam trochę czasu. Tak czasem bywa - zakończył Polak.

Następny artykuł
Wielkie szczęście porządkowych

Poprzedni artykuł

Wielkie szczęście porządkowych

Następny artykuł

Powściągliwy Verstappen

Powściągliwy Verstappen
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Wydarzenie GP Monako
Autor Tomasz Kaliński