Raikkonen kierowcą dnia

Grand Prix Emilii-Romanii zapewniło trzeci w tym roku emocjonujący wyścig F1 we Włoszech. Co więcej, zawody były bardzo udane dla Alfy Romeo Racing Orlen. Obydwaj kierowcy zespołu finiszowali na punktowanych pozycjach.

Raikkonen kierowcą dnia

Kimi Raikkonen i Antonio Giovinazzi zajęli w Grand Prix Emilii-Romanii odpowiednio dziewiąte i dziesiąte miejsce. To pierwszy w tym roku taki wynik zespołu, kiedy jego obydwaj kierowcy znaleźli się w pierwszej dziesiątce.

Podsumowanie GP Emilii-Romanii:

Po starcie z osiemnastego i dwudziestego pola, Kimi przebił się na szesnastą pozycję, a Antonio na czternastą. Giovinazzi ruszający na miękkich oponach, był jednym z pierwszych, którzy zaliczyli pit stop, podczas gdy Fin przeciągnął swój stint na pośrednich oponach aż do 48 okrążenia.

Późny wyjazd samochód bezpieczeństwa, zaledwie kilka minut po pit stopie Raikkonena, wydawał się przekreślić jego szanse na punkty, ale tym razem szczęście było po stronie Fina.

Kimi i Antonio uniknęli kłopotów po restarcie, awansowali na dziewiątą i dziesiątą pozycję, utrzymując te miejsca już do samej mety. Dzięki tym punktom zespół umocnił swoje ósme miejsce w klasyfikacji konstruktorów.

Kimi Raikkonen został wybrany kierowcą dnia.

- To był dobry wynik dla zespołu, z dwoma samochodami na punktowanych pozycjach, więc możemy być zadowoleni z naszego wyścigu - powiedział Kimi Raikkonen. - Wiedzieliśmy, że opony sporo wytrzymają, więc planowaliśmy pozostać na torze tak długo, jak się da. Zaliczyliśmy pit stop, a chwilę potem pojawił się samochód bezpieczeństwa, co jest oczywiście trochę frustrujące, ale nie wiem, czy wiele to zmieniło. Mieliśmy i tak dobre tempo wyścigowe i byliśmy w stanie wykorzystać nadarzające się okazje. Ostatnio niwelujemy nasze straty, ale oczywiście jest jeszcze wiele do zrobienia.

Zobacz również:

- Jestem bardzo zadowolony z wyniku zespołu i oczywiście z punktów w domowym grand prix - przyznał Antonio Giovinazzi. - To był bardzo mocny wyścig, zwłaszcza jeśli chodzi o start z ostatniego pola i zajęcie miejsca w pierwszej dziesiątce. To było wszystko, co mogliśmy zrobić. Nasza strategia była dobra i awans o sześć miejsc na pierwszym okrążeniu zdecydowanie pomógł. To miły sposób na świętowanie podpisania nowego kontraktu i jestem wdzięczny wszystkim członkom zespołu za dzisiejszy wyścig.

Frederic Vasseur, szef zespołu Alfa Romeo Racing Orlen, dodał: - Strategie były dobre, pit-stopy przebiegały dobrze i oczywiście, kierowcy jeździli bezbłędnie. Pierwsze podwójne punkty w sezonie są dobrą nagrodą za nasze dzisiejsze wysiłki. Oczywiście wciąż jest wiele pracy do wykonania, ale robimy postępy i byliśmy w stanie wykorzystać to, co działo się w wyścigu.

Czytaj również:

 
akcje
komentarze

Hamilton tajemniczo o przyszłości

Szczęśliwe podium Ricciardo