Raikkonen odlicza dni do emerytury

Kimi Raikkonen nie jest zmartwiony zbliżającym się końcem kariery. Wręcz przeciwnie - Fin nie może doczekać się emerytury.

Raikkonen odlicza dni do emerytury

Raikkonen zadebiutował w F1 w 2001 roku. Po dziewiętnastu sezonach spędzonych w najważniejszej wyścigowej serii świata Fin postanowił zakończyć karierę, okraszoną tytułem wywalczonym w 2007 roku.

Przed Raikkonenem dwa ostatnie wyścigowe weekendy. Pytany w Arabii Saudyjskiej o swoje odczucia związane z pożegnaniem z Formułą 1, odpowiedział:

- Nie wiem, dlaczego miałbym się tym jakoś specjalnie przejmować - stwierdził 42-latek. - Już nie mogę się doczekać emerytury. Cieszę się, że wkrótce nadejdzie koniec. Nie ma w tym nic smutnego czy złego. To dobra sprawa.

Raikkonen był niedawno w szwajcarskiej bazie Alfy w Hinwil, gdzie odbyła się specjalna uroczystość pożegnania Fina.

- Pojechałem tam po raz ostatni, więc wziąłem ze sobą rodzinę i zostałem przez jakiś czas. Spotkałem się ze wszystkimi ludźmi i podpisałem im wiele rzeczy. To było miłe.

Na pytanie o podejście do dwóch ostatnich wyścigowych weekendów, Raikkonen odparł:

- To oczywiście kolejny wyścig. Chcemy poradzić sobie jak najlepiej. Mamy nowy tor i zobaczymy, co się wydarzy. Ja będę robił wszystko tak jak zwykle. Mam nadzieję na dobry wynik i trochę zabawy.

- Toru nie widziałem. Oglądałem przejazd samochodu bezpieczeństwa. Wygląda, że jest szybko i sporo kurzu. Przed właściwym przejazdem trudno o werdykt. Z całą pewnością jest to coś innego - podsumował Kimi Raikkonen.

Czytaj również:
akcje
komentarze
Dużo wyprzedzania w GP Arabii Saudyjskiej?
Poprzedni artykuł

Dużo wyprzedzania w GP Arabii Saudyjskiej?

Następny artykuł

Przepowiednie Pereza

Przepowiednie Pereza
Załaduj komentarze