Formuła 1
26 wrz
-
29 wrz
Wydarzenie zakończone
10 paź
-
13 paź
Wydarzenie zakończone
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
01 lis
-
03 lis
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
28 lis
-
01 gru
FP1 za
10 dni
Zobacz pełną wersję:

Raikkonen: Ograniczenia pogodowe są niedorzeczne

akcje
komentarze
Raikkonen: Ograniczenia pogodowe są niedorzeczne
Autor:
, Dziennikarz
Współautor: Tomasz Kaliński
12 paź 2019, 12:22

Kimi Raikkonen uważa, że brak możliwości jazdy bolidami Formuły 1, nawet po stosunkowo niewielkich opadach, wygląda czasem niedorzecznie.

Większość sesji w Formule 1 rozgrywana jest na suchej nawierzchni. Gdy spadnie deszcz, kierowcy zwykle czekają aż założyć będzie można „intermediaty”, unikając jazdy na pełnych „deszczówkach”.

Podczas tego weekendu wszystkie sobotnie aktywności na torze zostały anulowane ze względu na tajfun Hagibis, który zmierzał w stronę Japonii. Raikkonen podkreślił jednak, że nawet mniej dramatyczne warunki są już problemem dla współczesnej Formuły 1.

- Wiemy jak bardzo jesteśmy ograniczeni oponami i niestety wystarczy mała ilość deszczu i mamy aquaplaning. I to jest problem. Nie mamy wtedy kontroli [nad autem].

- Kiedy zaczynałem swoją karierę, to wielokrotnie bardzo mocno padało i ani razu nie mieliśmy problemów, więc z pewnością dzisiejsze opony nie są najlepsze.

- Często wody nie jest wiele i to, że nie możemy jeździć wygląda niedorzecznie. Jednak jest jak jest, gdy pojawia się nawet mała „rzeka”, to tracimy kontrolę.

Krytyka produktów Pirelli nie jest w ostatnich latach nowością. Czasami to warunki na torze pogarszają wydajność opon. Romain Grosjean rozbił się przed dwoma laty na Monzy podczas kwalifikacji, a w użyciu były pełne deszczówki.

- Wtedy wyglądało to gó****nie. Wszystko zależy od ilości wody na torze i opon.

- Jednak jeśli chodzi o wiatr, to bezpieczeństwo jest priorytetem - odniósł się do weekendu na Suzuce. - Jeśli zapowiadają w dodatku, że w ciągu jednego dnia spadnie ilość wody, jaką zwykle mają tu w miesiąc, to jazda nie byłaby możliwa.

Główny zarzut kierowany pod adresem tegorocznych opon dotyczył trudności w doprowadzeniu ich do odpowiedniego okna pracy. Narzekało na to wiele zespołów, a przyczyna może tkwić w cieńszym bieżniku, który charakteryzuje aktualne mieszanki.

Kevin Magnussen, zespołowy partner Grosjeana, został poproszony o ocenę ogumienia przeznaczonego na deszcz i śmiejąc się odpowiedział: - Taa, są jakie są. Nadają się tak samo jak "suche" [przeznaczone na suchą nawierzchnię].

Następny artykuł
Vettel: Zbyt wcześnie, by nazywać Leclerca najgroźniejszym partnerem

Poprzedni artykuł

Vettel: Zbyt wcześnie, by nazywać Leclerca najgroźniejszym partnerem

Następny artykuł

Eksperymenty z formatem weekendu coraz bliżej

Eksperymenty z formatem weekendu coraz bliżej
Załaduj komentarze