Formuła 1
26 wrz
-
29 wrz
Wydarzenie zakończone
10 paź
-
13 paź
Wydarzenie zakończone
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
01 lis
-
03 lis
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
Zobacz pełną wersję:

Räikkönen „udowodnił, że niektórzy się mylili”

akcje
komentarze
Räikkönen „udowodnił, że niektórzy się mylili”
Autor:
, Dziennikarz
21 paź 2018, 21:26

Triumfator Grand Prix Stanów Zjednoczonych, Kimi Räikkönen, po odniesieniu pierwszego zwycięstwa od pięciu i pół roku uważa, iż tym sukcesem „udowodnił, że niektórzy się mylili”.

Räikkönen czekał na zwycięstwo w Formule 1 od GP Australii 2013, wygranej w barwach Lotusa, a po utracie przyszłorocznego fotela w Ferrari na rzecz Charles’a Leclerca groziło mu zakończenie drugiej przygody ze Scuderią bez ani jednego zwycięstwa.

Na starcie niedzielnego wyścigu przeskoczył przed ruszającego z pole position Lewisa Hamiltona, a w końcówce wytrzymał presję ze strony Maksa Verstappena oraz kierowcy Mercedesa, kończąc długą passę bez zwycięstw.

Nie jest to dla mnie szczególnie wielka sprawa – powiedział. – Ma większe znaczenie dla innych ludzi.

Jeśli się udaje, to się udaje. Jeśli nie, to moje życie w ogóle się nie zmienia. Cieszę się, bo jesteśmy tutaj po to, by zwyciężać. Największą różnicą jest to, jak inni na ciebie patrzą.

– Oczywiście że jestem zadowolony. Udowodniłem właśnie niektórym osobom, że się myliły.

Räikkönen powiedział też, że cieszy go forma zespołu, który ma za sobą „kilka ciężkich wyścigów”.

Hamilton i Mercedes wygrali cztery poprzednie Grand Prix i sześć z siedmiu poprzednio rozegranych. W tym okresie ich passę przerwał jedynie Sebastian Vettel, wygrywając dla Ferrari GP Belgii.

O tym, że Ferrari nie przedłuży z nim umowy na przyszły rok, Räikkönen dowiedział się przed GP Włoch. W trakcie tego weekendu Fin zdobył pole position, a wkrótce po tym podpisał dwuletnią umowę z Sauberem.

Räikkönen podkreślił, że jego komentarze o wyprowadzaniu ludzi z błędu nie są nawiązaniem do decyzji o pozbyciu się go z zespołu.

Oczywiście nie mówię o tym w takim kontekście – powiedział. – Wydaje mi się, że ludzie nie rozumieją, iż w rzeczywistości jestem bardzo zadowolony z tego, gdzie przechodzę.

– Miałem swój czas w Ferrari. Zdobyłem tu mistrzostwo świata i odniosłem wiele zwycięstw w wyścigach. Jako kierowca chcę nowych wyzwań, nowych doświadczeń.

– Jeśli mam być z wami zupełnie szczery, to ani przez chwilę nie byłem rozczarowany decyzją. Chciałem tylko wiedzieć, co będzie dalej.

– Jestem w F1 od wystarczająco długiego czasu, aby wiedzieć, że nie ma znaczenia, czy masz kontrakt, czy nie. Różne rzeczy dzieją się z różnych powodów.

Następny artykuł
Alonso: W F1 jest „więcej amatorów” niż w WEC

Poprzedni artykuł

Alonso: W F1 jest „więcej amatorów” niż w WEC

Następny artykuł

Kimi wygrał, koronacja odroczona

Kimi wygrał, koronacja odroczona
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Wydarzenie GP USA
Autor Scott Mitchell