Rajdowe umiejętności Sainza

Carlos Sainz przyznał, że ojciec - dwukrotny mistrz świata WRC - powinien być dumny z jego rajdowych umiejętności, zaprezentowanych w pierwszej fazie Grand Prix Portugalii.

Rajdowe umiejętności Sainza

Lekki deszcz, który pojawił się w czasie startu rywalizacji w Portimão nie przestraszył Sainza. Hiszpan ruszał jako siódmy, a już na pierwszym okrążeniu objął prowadzenie. Kierowca McLarena wykorzystał miękkie opony, czerpiąc korzyść z problemów tych rywali, którzy założyli pośrednią mieszankę.

- To było ekscytujące - powiedział Sainz. - Jestem naprawdę zadowolony z tych otwierających okrążeń. Myślę, że mój tata byłby szczególnie dumny z moich rajdowych umiejętności.

- Widziałem, że nadchodzi trochę deszczu. Mocno skoncentrowałem się dogrzaniu opon podczas okrążenia formującego. Myślę, że to zapewniło mi trochę przewagi nad konkurentami. Tata byłby zadowolony. Zawsze mi mówił, że w takich warunkach trzeba błysnąć.

Chociaż start wyszedł Sainzowi wyśmienicie, 26-latek nie był w stanie na dłużej utrzymać prowadzenia. Stracił je na szóstym okrążeniu, gdy miękkie opony w jego MCL35 zaczęły się zużywać. Ostatecznie po wygranym pojedynku z Sergio Perezem, Sainz dojechał jako szósty.

- Ziarnienie zaczęło nam bardzo dokuczać i spadliśmy w dół. Od tamtego momentu zaczęła się opowieść znana z poprzednich wyścigów, czyli problemy z przednimi oponami. Szkoda, ale jest jak jest.

- Wydaje mi się, że patrząc na mistrzostwa, nie jest to zły wynik, ale chcieliśmy więcej. Jako zespół, gdy prowadzisz w wyścigu, liczysz, że skończysz go chociaż na czwartej pozycji. Jednak nie mieliśmy tempa z powodu ziarnienia - zakończył nieco zawiedziony Carlos Sainz.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Verstappen: Perez sam się wykluczył

Poprzedni artykuł

Verstappen: Perez sam się wykluczył

Następny artykuł

Perez z kolejną reprymendą

Perez z kolejną reprymendą
Załaduj komentarze