RBR bez nowego zawieszenia

Helmut Marko zaprzeczył plotkom, jakoby zespół Red Bull Racing szykował na rundę w Imoli zupełnie nowe tylne zawieszenie.

RBR bez nowego zawieszenia

Druga runda sezonu - Grand Prix Emilii-Romanii - odbędzie się za tydzień. Wszyscy oczekują kolejnego pojedynku między Red Bull Racing i Mercedesem. Pojawiły się doniesienia sugerujące, iż ekipa z Milton Keynes szykuje poprawione tylne zawieszenie.

Marko, w rozmowie z nadawcą Sport1, zaprzeczył tym pogłoskom: - To totalna bzdura. Już jechaliśmy z tym „tajemniczym” zawieszeniem w Bahrajnie.

- Zresztą, to nic specjalnego, ale musieliśmy je zaprojektować [od początku]. Potrzebowaliśmy zawieszenia, które idealnie pasuje do ekstremalnie wąskiego i ciasnego tyłu, który stworzyliśmy wokół nowej, mniejszej i bardziej upakowanej jednostki napędowej Hondy.

Red Bull był bliski zapisania inauguracji sezonu na swoje konto, jednak Mercedes lepiej dobrał strategię, zaprezentował dobre tempo w kluczowym momencie wyścigu i jako pierwszy linię mety przeciął Lewis Hamilton. Verstappen, choć wyprzedził w końcówce Brytyjczyka, dokonał tego poza torem i musiał oddać pozycję.

- Nadal liżę rany - przyznał Marko. - Jednak w porównaniu z poprzednim sezonem, są to raczej niewielkie zadrapania, ponieważ jesteśmy blisko Mercedesa, najszybszego zespołu. Taki był nasz cel. Idziemy we właściwym kierunku.

- Nie wiem, co rozwija Mercedes. My polegamy na pakiecie, który mieliśmy w Bahrajnie. Tam po prostu nie wykorzystaliśmy go do maksimum.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Ricciardo i rywalizacja z Verstappenem
Poprzedni artykuł

Ricciardo i rywalizacja z Verstappenem

Następny artykuł

Verstappen może być jeszcze lepszy

Verstappen może być jeszcze lepszy
Załaduj komentarze