Formuła 1
28 mar
Race za
22 dni
W
Emilia Romagna GP
16 kwi
Kolejne wydarzenie za
41 dni
09 maj
Kolejne wydarzenie za
61 dni
23 maj
Race za
78 dni
W
Azerbaijan GP
06 cze
Race za
92 dni
13 cze
Race za
100 dni
27 cze
Race za
113 dni
04 lip
Kolejne wydarzenie za
117 dni
18 lip
Race za
134 dni
W
Hungarian GP
01 sie
Race za
148 dni
29 sie
Race za
176 dni
05 wrz
Race za
183 dni
12 wrz
Race za
190 dni
26 wrz
Race za
204 dni
W
Singapore GP
03 paź
Kolejne wydarzenie za
208 dni
10 paź
Race za
218 dni
W
United States GP
24 paź
Race za
233 dni
31 paź
Race za
240 dni
W
Brazilian GP
07 lis
Race za
247 dni
W
Saudi Arabia GP
05 gru
Race za
274 dni
W
Abu Dhabi GP
12 gru
Race za
281 dni
Zobacz pełną wersję:

Red Bull może zbudować własny silnik

Red Bull nie wyklucza zbudowania własnego silnika Formuły 1, kiedy w życie wejdą nowe przepisy dotyczące jednostek napędowych, najpóźniej w 2026 roku.

Red Bull może zbudować własny silnik

Red Bull Racing oraz AlphaTauri korzystają obecnie z silników Hondy. Japoński producent jednak odchodzi z królowej sportów motorowych po przyszłorocznych mistrzostwach. W zaistniałej sytuacji ekipa z Milton Keynes chce przejąć kontrolę nad projektem Hondy, od 2022 roku, na co ma spore szanse. Do tego nadchodzące lata zamierza wykorzystać na zdobywanie wiedzy w temacie konstruowania silników.

Jeśli faktycznie wejdą w posiadanie własności intelektualnej Hondy, a ich jednostka napędowa wciąż będzie konkurencyjna, są gotowi pójść o krok dalej i pokusić się o budowanie całkowicie własnego napędu.

Doradca Red Bulla ds. sportów motorowych - dr Helmut Marko podkreśla jednak, że przyszłe silniki muszą być tanie, aby Red Bull poczynił odpowiednie inwestycje.

- Jeśli okaże się, że nowy silnik będzie miał prostszą konstrukcję, zostanie wyeliminowany system MGU-H, założenia wciąż pozostaną innowacyjne, a roczny limit wyniesie około 50 milionów, to nie jest już tak złożona kwestia, jak obecny silnik. Wtedy możemy opracować własny w oparciu o zaplecze, jakie będziemy mieli w Milton Keynes - powiedział Marko.

Zapytany konkretnie, czy Red Bull jest gotowy do zaprojektowania własnej jednostki napędowej, odparł: - Tak. Powiedziałbym, że czy samodzielnie, czy przy jakiejś współpracy, to już kwestia negocjacji.

Przekazał również, że poczyniono spore postępy w przejęciu obecnego projektu Hondy. Jest dużym optymistą, chociaż wciąż trwają rozmowy z FIA i nic jeszcze nie zostało sfinalizowane w temacie zamrożenia rozwoju silników, co jest warunkiem ze strony RBR.

Pytany jakie jest prawdopodobieństwo, że uda się to załatwić, odparł: - Powiedziałbym, że jakieś 80-85 procent.

Krążyły też spekulacje, że planem B dla Red Bulla jest powrót do współpracy z Renault.

- Skupiamy się wyłącznie na projekcie Hondy - podkreślił.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Najlepszy sezon Leclerca

Poprzedni artykuł

Najlepszy sezon Leclerca

Następny artykuł

Hill chciałby zobaczyć Pereza w Ferrari

Hill chciałby zobaczyć Pereza w Ferrari
Załaduj komentarze