Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Red Bull nie chce zmieniać składów

Christian Horner zaprzeczył sugestiom by Sergio Perez po serii słabszych występów był zagrożony utratą wyścigowego etatu w Red Bull Racing.

Sergio Perez, Red Bull Racing RB19

Autor zdjęcia: Andy Hone / Motorsport Images

Perez przed rozpoczęciem kampanii zapowiadał chęć walki o mistrzowski tytuł z Maxem Verstappenem. Meksykanin w pierwszej fazie sezonu dotrzymywał kroku obrońcy trofeum, wygrywając dwa z pięciu wyścigów oraz dodatkowo sprint w Azerbejdżanie.

Jednak od czasu majowego Grand Prix Miami Perez nie miał okazji stać na podium. W dodatku w Austrii po raz kolejny przedwcześnie zakończył kwalifikacje, nie awansując do Q3. Strata do Verstappena w tabeli kierowców urosła do 69 punktów.

Czytaj również:

Obserwatorzy zaczęli poddawać w wątpliwość dalszą przyszłość Pereza w Red Bullu, choć ten ma ważny kontrakt również na sezon 2024. Spekulacje nasiliły się, gdy okazało się, że Daniel Ricciardo - obecnie trzeci kierowca zespołu - weźmie udział w testach opon Pirelli organizowanych na Silverstone po Grand Prix Wielkiej Brytanii. Helmut Marko, mający dużo do powiedzenia w kwestii obsady foteli, stwierdził, że zespół będzie mógł przekonać się, w jakiej aktualnie dyspozycji jest wspomniany Australijczyk.

Pytany o przyszłość Pereza i ewentualną podmiankę, Horner, szef zespołu Red Bull Racing, na antenie telewizji Sky Sports szybko zdementował wszelkie pogłoski.

- Checo jest pewny - stwierdził Horner. - Wszyscy go wspierają, więc jakiekolwiek rozmowy o jego zastąpieniu są dalekie od prawdy.

Horner przyznał jednak, że Perez zirytował go nieco, nie zostawiając sobie marginesu w końcówce Q2. Dodał też, że pewnym pocieszeniem jest dobre tempo prezentowane przez Meksykanina.

- Największą presję nakłada sobie sam. Tutaj ma tempo i od początku pierwszego treningu był w gazie. Czasy okrążeń były w jednej dziesiątej części sekundy z Maxem.

- Jest to więc trochę irytujące. Frustruje to, że przecież jest zdolny do tego. Szkoda, bo to naprawdę dodałoby mu rozpędu. Jeśli chodzi o zespół, mamy teraz za sobą dwa Ferrari, a Checo jest daleko.

Jeszcze więcej mówi się o potencjalnej zmianie składu w AlphaTauri, drugiej ekipie należącej do koncernu Red Bull. W zespole wspieranym przez PKN ORLEN nie najlepiej spisuje się Nyck de Vries. Wspomniany Marko „straszył” Holendra, że na znanych sobie torach musi wyraźnie poprawić swoje tempo. Z kolei Horner - który generalnie nie był zwolennikiem zatrudnienia de Vriesa - przyznał, że ultimatum nie jest tak stanowcze.

- W tym momencie nie ma żadnych planów zastąpienia Nycka - zaznaczył Horner. - Nowicjuszom trzeba dać trochę czasu. Z drugiej strony mamy w zanadrzu oczywiście program juniorski oraz Daniela.

- Daniel pojeździ samochodem, przetestuje Red Bulla po wyścigu na Silverstone. Wspaniale będzie zobaczyć, jak sobie radzi, w jakiej jest formie i jak wygląda jego pewność siebie.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Jaka nazwa dla AlphaTauri?
Następny artykuł Verstappen bez większego wysiłku

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska